
Przeprosiny wobec 11 osób wystosowało ministerstwo obrony narodowej w swoim Dzienniku Urzędowym. To efekt przegranych procesów, które wytoczono po "Raporcie o działaniach żołnierzy i pracowników WSI", który za rządów PiS opublikował Antoni Macierewicz. Od tego czasu za resortem ciągnie się pasmo procesów, które państwo przegrywa.
W lutym 2007 roku, na polecenie prezydenta Lecha Kaczyńskiego, opublikowano przygotowany przez Antoniego Macierewicza raport po likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. W jednym z załączników wymieniono osoby, które miały być niejawnymi współpracownikami służb. Wielu z nich zdecydowało się na złożenie pozwu.
Zobacz też: "Antoni Macierewicz zrobił nas po prostu w konia", czyli gdzie był poseł PiS, jak go nie było
MON przegrywa, płaci i przeprasza. Dotychczas na problemy wynikłe z publikacji raportu podatnicy wydali 600 tysięcy złotych. To jednak nie jest ostateczna kwota, bo trwa kilka procesów. Kłopoty ma też sam Antoni Macierewicz, któremu wytoczono kilka procesów cywilnych, Już przegrał sprawę z generałem Markiem Dukaczewskim, byłym szefem WSI. Byłego ministra próbowała pociągnąć do odpowiedzialności prokuratura, ale szef tej instytucji nie zgodził się na uchylenie immunitetu poselskiego. Za cztery miesiące sprawa się przedawni.
Źródło: "Gazeta Wyborcza"
