Premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z pogranicznikami i objazdu po granicy w związku z narastającą migracją uchodźców.
Premier jest gotowy do spotkania z Tuskiem. "Jeśli będzie taka okoliczność". Fot. Agnieszka Sadowska/ Agencja Gazeta.

Premier Mateusz Morawiecki odpowiedział Donaldowi Tuskowi na wezwanie do rozmów ws. kryzysu na polsko-białoruskiej granicy i koczujących tam migrantów. Zgodził się, że powinno do nich dojść "jeśli będzie taka konieczność". Jednocześnie szef rządu wezwał opozycję, aby "nie destabilizowała sytuacji" na wschodniej granicy.

REKLAMA
Przypomnijmy, że jakiś czas temu Donald Tusk umieścił w swoich mediach społecznościowych film z wezwaniem do rządzących o zbudowanie ponadpartyjnej "elementarnej zgody narodowej" dotyczącej kryzysu migracyjnego na granicy polsko-białoruskiej.
– Nie może być tak, że sytuację humanitarną i kwestię bezpieczeństwa granic wykorzystuje się do gry politycznej. Władza, ale też my wszyscy jesteśmy zobowiązani rozmawiać serio i odpowiedzialnie o tym, jak zapobiec kryzysowi, jak pomóc tym osobom i jak zabezpieczyć granice – powiedział.
W piątek na antenie Polskiego Radia premier Mateusz Morawiecki podkreślał gotowość do takiego spotkania "jeżeli będzie taka konieczność, jeżeli będzie taka okoliczność, która wskazywałaby na to, że warto porozmawiać w takiej konfiguracji".
– Zaproszę na takie spotkanie oczywiście przewodniczącego Platformy Obywatelskiej, prezesa Polskiego Stronnictwa Ludowego i wszystkich liderów opozycji po to, żeby rozmawiać o tej sytuacji – zadeklarował szef rządu.
Jednocześnie odniósł się też do obecności niektórych polityków opozycji na polsko-białoruskiej granicy. – Proszę opozycję, aby nie destabilizować sytuacji na granicy polsko-białoruskiej oraz aby szanować polskich funkcjonariuszy – zaapelował premier.
– To są osoby, które nie tylko utrudniają działania, ale wręcz mogą sprowokować pewien bieg wydarzeń bardzo niebezpieczny. A o to chodzi panu Łukaszence. Myślę, że pan Tusk powinien lepiej nad nimi zapanować – uważa Mateusz Morawiecki.
– Ja jestem dumny z polskich funkcjonariuszy Straży Granicznej, z polskich żołnierzy. Jestem dumny z ich służby dla Rzeczypospolitej – powiedział Mateusz Morawiecki. Zdaniem premiera, "pan Tusk powinien przede wszystkim zadbać o jedność i spójność PO". Morawiecki zaznaczył też po raz kolejny, że migranci znajduą się po białoruskiej stronie granicy.
– Jeśli ktoś nie ma prawa do przekraczania granicy, to nie powinien jej przekraczać. Jeżeli mamy granicę polsko-białoruską, to nie ma czegoś takiego jak "pas ziemi niczyjej", jak niektórzy suponują, na której jakoby mieliby przebywać ci uchodźcy, czy ci nielegalni imigranci z Iraku. Oni znajdują się na terytorium Białorusi – podsumował szef rządu.

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut