
W niedzielę prezydent Andrzej Duda pojawił się w programie "Tydzień" TVP, gdzie wypowiadał na tematy związane z wsią i rolnictwem. Głowa państwa nie mogła nachwalić się rolników.
REKLAMA
W niedzielę 19 września w Warszawie prezydent Andrzej Duda wraz z Agatą Kornhauser-Dudą wezmą udział w Dożynkach Prezydenckich. Z tego powodu głowa państwa wystąpiła w programie "Tydzień" w TVP, w którym odpowiadała na pytania dotyczące polskiej wsi.
Pytany o Polski Ład dla rolnictwa Andrzej Duda stwierdził, że cieszy się z tego programu, bo chce, aby Polska rozwijała się równomiernie.
– Polskie obszary wiejskie cały czas wymagają dofinansowania. To nie tylko to, o czym zawsze mówię: że polska wieś wymaga wszechstronnej opieki ze strony państwa, patrząc z punktu widzenia rolnika i jego pracy na roli, tego, że prowadzi on swoje gospodarstwo; ale chodzi także o jego otoczenie, te przysłowiowe obszary wiejskie, czyli drogi, szkoły, przedszkola, instytucje kultury – wszystko, co jest konieczne, by na wsi można było żyć normalnie, korzystając w miarę możliwości ze wszystkich atrybutów takich jak w mieście – stwierdził prezydent.
Dodał, że tak już się dzieje, dlatego wielu ludzi wyprowadza się z miast na wieś.
– Czemu? Dlatego że na wsi jest szerokopasmowy internet, więc są w stanie komunikować się i porozumieć; że mają już dobry dojazd; że mają wszystko to, co rzeczywiście dobre i potrzebne mieli w mieście; a dodatkowo mają więcej spokoju, więcej ciszy, świeżego powietrza, zieleni, możliwości zrelaksowania się, a więc tego wszystkiego, co pomaga w spokojnym i dobrym życiu – wyjaśnił Andrzej Duda.
Prowadząca rozmowę z prezydentem Małgorzata Motecha-Pastuszko stwierdziła, że "rolnicy w trudnych czasach pandemii pokazali, że żywności nam nie zabraknie". Andrzej Duda podziękował im za to.
Czytaj także: – Przede wszystkim: niekończące się podziękowania dla rolników. Tak, to był czas, gdy można było to zobaczyć. Pewnie nie wszyscy zwrócili uwagę, ale przypomnijmy sobie moment, gdy zaczynała się pandemia i była chwila paniki sklepowej, że nagle półki w sklepach opustoszały – ale tylko na kilka godzin. Bo jeżeli wieczorem były pustawe, to rano były już zapełnione. Ludzie przychodzili i bardzo szybko zobaczyli, że nie warto panikować, bo jedzenia nie brakuje – mówiła głowa państwa.
– To właśnie zasługa polskich rolników: że jedzenie cały czas było – żywność w absolutnie wystarczającej ilości, i nigdy jej nie zabrakło. To rzeczywiście wspaniałe, że polscy rolnicy zapewniają nam bezpieczeństwo żywnościowe. To ich wielka zasługa. Nie każde państwo to ma. Jesteśmy pod tym względem rzeczywiście absolutnie zabezpieczeni. Całe społeczeństwo powinno być polskim rolnikom za to ogromnie wdzięczne – dodał prezydent Duda.
Przypomnijmy, że podczas pierwszej fali pandemii koronawirusa Polacy wykupowali ze sklepów wszystkie najpotrzebniejsze produkty. W pierwszej kolejności znikały środki higieniczne jak mydło oraz papier toaletowy. Brakowało też mąki, warzyw oraz owoców.
