
Według nieoficjalnych ustaleń RMF FM, Unia Europejska chce wysłać na granicę polsko-białoruską siły Fronteksu. Ma to być odpowiedź na ostatnie przypadki śmierci wśród migrantów.
Śmierć czterech migrantów na granicy polsko-białoruskiej wywołała niepokój w Brukseli. Według nieoficjalnych ustaleń RMF FM Unia Europejska chce uruchomić w kraju nad Wisłą jednostki Fronteksu.
– Frontex przedstawił polskim władzom swoją gotowość, żeby pomóc i ułatwić zarządzanie europejskimi granicami zewnętrznymi – przyznał w rozmowie z korespondentką stacji rzecznik Komisji Europejskiej.
Z nieoficjalnych informacji wynika również, że Polska tę pomoc odrzuca, choć korzystają z niej m.in. Litwa czy Łotwa. Zgoda polskich władz jest konieczna w tej sprawie. Inaczej UE ma w tej kwestii związane ręce.
Przypomnijmy, że w miniony weekend polska Straż Graniczna poinformowała o odnalezieniu trzech ciał migrantów - jednego w okolicy Kuźnicy Białostockiej, drugiego w okolicy Sejn, a trzeciego w okolicy Bobrownik.
W poniedziałek wypowiedział się na ten temat premier Mateusz Morawiecki oraz szef MSWiA Mariusz Kamiński. Obaj politycy zaznaczyli, że odpowiednie służby badają sprawę, ale Polska nie ugnie się przed działaniami Łukaszenki.
