Triumf antyszczepionkowców z PiS. Zdjęcie poglądowe.
Triumf antyszczepionkowców z PiS. Zdjęcie poglądowe. Fot. Wojciech Stróżyk/ REPORTER

Do Sejmu wpłynął właśnie nowy projekt ustawy o Funduszu Kompensacyjnym Szczepień Ochronnych. Jak podaje "Gazeta Wyborcza", z aktualnej wersji usunięto jednak przepisy dotyczące m.in. kar za okłamywanie sanepidu. Podobno rząd chce w ten sposób zadowolić antyszczepionkowców ze Zjednoczonej Prawicy.

REKLAMA

Fundusz kompensacyjny Szczepień Ochronnych

Po raz pierwszy rządowy projekt Funduszu Kompensacyjnego Szczepień Ochronnych dla osób, u których wystąpił NOP znalazł się w Sejmie jeszcze latem. Jego celem miało być zachęcenie obywateli do szczepień przeciw COVID-19.
To jednak nie wszystko. W projekcie znalazły się także przepisy przewidujące karę pieniężną za okłamanie sanepidu w razie zagrożenia epidemiologicznego, dochodzącą do nawet 30 tys. złotych. Z kolei lekarze zgodnie z literą projektu mieli obowiązek informowania sanepidu o dzieciach niezgłaszanych przez rodziców na szczepienia obowiązkowe.

Nowy projekt dla antyszczepionkowców

Rzeczony projekt trafił jednak do sejmowej zamrażarki i nie trafił pod obrady. Jak ustaliła w październiku "Gazeta Wyborcza", stało się tak, by zadowolić część posłów ze Zjednoczonej Prawicy o antyszczepionkowych poglądach.
– Mamy paru antyszczepionkowców, do których nie przemawiają żadne argumenty. Ten projekt mógłby oczywiście przejść głosami opozycji, ale tu chodzi o wizerunek partii. My teraz mamy pokazywać wszystkim, że głosujemy jak jeden mąż – przekazał wtedy "GW" jeden z posłów PiS.
W obliczu pogarszającej się sytuacji epidemicznej w Polsce do Sejmu ponownie wpłynął projekt ustawy Funduszu Kompensacyjnym. Z poselskiego tym razem projektu usunięto jednak przepisy, które miały się nie podobać zespołowi ds. sanitaryzmowi, a więc te mówiące o karach za okłamanie sanepidy i informowaniu o niezaszczepionych dzieciach.
Cały projekt został odchudzony z 40 stron do zaledwie 16, a z 34 stron uzasadnienia pozostało 14. Obecnie jego treść obejmuje jedynie zapisy o odszkodowaniach rekompensujących Niepożądane Odczyny Poszczepienne.
– Jestem za sprawdzaniem certyfikatów covidowych i ograniczeniami dla niezaszczepionych, ale jest jeszcze polityka – przekazał "GW" Bolesław Piecha z PiS, który podpisał się pod nowym projektem.
Uaktualniona wersja projektu w rzeczywistości ma zadowolić posłów Zjednoczonej Prawicy o antyszczepionkowych poglądach – szczególnie tych z zespołu ds. antysanitaryzmu.
Ponadto, jest to także element walki o wyborców. Partii rządzącej zależy bowiem, żeby nie zaczęli odpływać do jednoznacznie antyszczepionkowej Konfederacji. To także jeden z powodów, dla których rząd nie zdecydował się na lockdown oraz wprowadzenie ograniczeń dla osób niezaszczepionych.

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut