
Wiceszef Komisji Europejskiej Margaritis Schinas oświadczył stanowczo, że KE nie zawaha się wykorzystać swoich możliwości traktatowych, aby zapewnić integralność i nienaruszalność europejskiego prawa. Jednocześnie Komisja uważa, że w Polsce istnieje bardzo duże zagrożenie dla praworządności.
REKLAMA
Debata o Polsce w PE
W środę w Parlamencie Europejskim odbyła się debata w sprawie "planów podważenia dalszych praw podstawowych w Polsce, w szczególności w zakresie standardów Europejskiej Konwencji Praw Człowieka oraz Zdrowia i Praw Seksualnych i Reprodukcyjnych". Wziął w niej udział wiceszef Komisji Europejskiej.– Komisja uważa, że istnieje bardzo poważne zagrożenie dla praworządności w Polsce. Wczoraj na posiedzeniu Rady przedstawiliśmy aktualną informację na ten temat. Komisja podjęła również inne działania, aby chronić przestrzeganie rządów prawa w Polsce, w tym pewne procedury zmierzające do ochrony niezależności polskich sędziów – powiedział cytowany przez TVN24 Margaritis Schinas.
Jak dodał Komisja Europejska niepokoi się również ostatnimi orzeczeniami Trybunału Konstytucyjnego i nie zawaha się wykorzystać swoich możliwości traktatowych, aby zapewnić integralność i nienaruszalność europejskiego prawa.
Schinas przypomniał także, że "Komisja Europejska rozpoczęła również procedurę o uchybieniu przeciwko Polsce, jeżeli chodzi o tak zwane strefy wolne od ideologii LGBT, które zostały przegłosowane przez różne polskie gminy i regiony".
– Powiedzmy jasno Strefy wolne od LGBT nie mają żadnego miejsca w naszej Unii. To nie jest nasz model społeczny. To nie jest nasza Europa – zaznaczył. Na koniec poruszył kwestię aborcji w Polsce.
– Wszystkie kobiety w Unii Europejskiej powinny mieć dostęp do dobrej jakości opieki zdrowotnej, a zdrowie reprodukcyjne i seksualne to część ochrony zdrowia, a więc stanowią część ogólnej kwestii przestrzegania praw podstawowych – stwierdził wiceszef KE.
Stanowisko Komisji Europejskiej ws. praworządności w Polsce
Przypomnijmy, że niedawno unijny Komisarz Thierry Breton zdradził w rozmowie z "Rzeczpospolitą", że konflikt dotyczący praworządności w naszym kraju wciąż jest daleki od rozwiązania, dlatego Polska nie może liczyć w tym roku na otrzymanie pieniędzy z Funduszu Odbudowy.– Nie widzę już takiej możliwości. Ale też prowadzimy intensywne negocjacje z Polską, aby możliwie szybko uruchomić te środki – oznajmił Francuz. Tłumaczył, że Komisja Europejska nadal nie zdecydowała się na zaakceptowanie przedstawionego przez Polskę Krajowego Planu Odbudowy, który wyszczególnia na co zostałyby przeznaczone pieniądze z Funduszu Odbudowy.
Wszystko dlatego, że polski rząd wciąż nie zastosował się do orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). – Stanowisko Komisji Europejskiej jest jasne: niezależność wymiaru sprawiedliwości, likwidacja Izby Dyscyplinarnej, przywrócenie sędziów odsuniętych od orzekania. To wszystko trzeba bez zwłoki rozwiązać – podkreślał unijny komisarz.
Czytaj także: