
Za dnia "dżentelmen idealny", nocą "potwór z kostnicy" – David Fuller przez wiele lat doskonale ukrywał swoją drugą twarz przed światem. Gdy w końcu jego mroczne oblicze wyszło na jaw, okazało się, że spokojny elektryk dokonał zbrodni na taką skalę, jakiej Wielka Brytania jeszcze nie widziała.
"Dżentelmen idealny"
Urodzony w 1954 roku David Fuller mieszkał w domu przy cichej uliczce w miasteczku Heathfield we wschodniej części hrabstwa Sussex. Trzykrotnie żonaty ojciec czwórki dzieci od 1989 roku pracował jako elektryk w szpitalach w hrabstwach Sussex i Kent. Mężczyzna nie wyróżniał się niczym szczególnym, większość jego współpracowników uważała go za "nudnego"."Morderstwa w łóżku"
Policja na trop Fullera wpadła w związku ze śledztwem w sprawie znanej w hrabstwie Kent jako "morderstwa w łóżku" – brutalnych zabójstw na tle seksualnym, do których doszło w 1987 roku w Tunbridge Wells na przestrzeni paru miesięcy."Trudno pojąć coś tak niemoralnego"
Policja znalazła w domu Fullera 4 mln zdjęć i nagrań wideo, na których widać, jak gwałci kobiece zwłoki – wiele z nich zbezczeszczał wielokrotnie. Zabezpieczone materiały pochodziły z lat 2008-2020, najmłodsza z ofiar miała zaledwie 9 lat, a najstarsza 100. Policji udało się ustalić, że "potwór z kostnicy" wykorzystał seksualnie łącznie 102 kobiecych ciał.
