
W poniedziałek 10 stycznia żandarmeria wojskowa poinformowała o zatrzymaniu pięciu osób podejrzanych o udział w procederze wystawiania sfałszowanych certyfikatów covidowych. W ich gronie znajduje się dwóch wojskowych.
REKLAMA
Do zatrzymań doszło w poniedziałek rano w różnych miejscach Polski - w Łódzkiem, w Małopolsce, na Opolszczyźnie i Dolnym Śląsku. Były one wynikiem śledztwa prowadzonego przez prokuraturę Okręgową w Poznaniu.
Łącznie zatrzymano pięć osób w tym dwóch żołnierzy, którzy służyli w Centrum Szkolenia Wojsk Inżynieryjnych i Chemicznych we Wrocławiu oraz w 1. Pułku Saperów w Brzegu. Pozostałe trzy osoby to cywile.
Prawdopodobnie jeszcze w poniedziałek wszyscy zostaną przesłuchani. Jeśli usłyszą zarzuty dotyczące "łapownictwa przy pełnieniu funkcji publicznej" grozić im może kara od dwóch do dwunastu lat więzienia za podrobienie i sprzedawanie sfałszowanych certyfikatów covidowych.
Przypomnijmy, że to nie pierwszy przypadek, kiedy służby zatrzymują osoby związane z tym nielegalnym procederem. W listopadzie ubiegłego roku wielkopolska policja zatrzymała trzy pielęgniarki. Z doniesień mediów wynikało, że kobiety wystawiły fałszywe certyfikaty covidowe i miały zostać przyłapane przez funkcjonariuszy na gorącym uczynku. Za owe transakcje pobierały spore sumy pieniężne.
Unijne Certyfikaty COVID zostały wprowadzone, by umożliwić podróżowanie w dobie pandemii. UCC jest dowodem na to, że jest się ozdrowieńcem, posiada się negatywny wynik testu na koronawirusa albo jest się w pełni zaszczepionym. Certyfikat jest ważny przez rok od daty podania drugiej dawki szczepionki. Pierwsze certyfikaty stracą ważność już w I kwartale 2022 roku. O tym, co się wtedy stanie, pisaliśmy w naTemat.
Ostatnio Komisja Europejska podjęła decyzję o skróceniu ważności certyfikatów covidowych po dwóch dawkach szczepionki lub po jednej dawce J&J do dziewięciu miesięcy (270 dni). Warunkiem dłuższego terminu ważności jest przyjęcie dawki przypominającej.
UCC wciąż działa w przypadku ozdrowienia (180 dni) i negatywnego testu do 48 godzin. Komisja przypomina, że certyfikaty są ważnym warunkiem bezpiecznego podróżowania po Unii Europejskiej.
Czytaj także: