Co się stało z Edytą Górniak? Dlaczego Natalia Kukulska od lat nie może nagrać dobrej piosenki? i gdzie jest dawna Maryla Rodowicz? Czasami za wyborami gwiazd staje sztab specjalistów, częściej jednak są to ich własne intuicje. Zwykle zgubne. Czy każdy wizerunek można naprawić?

REKLAMA
„Kiedy wracałem do „Dużego Formatu” po przerwie spowodowanej moją pracą w telewizji, byłem przekonany, że już nigdy nie dam rady napisać niczego mądrego, że mam mózg zjedzony przez telewizję. A udało się, napisałem ważne dla mnie reportaże, wydałem książki. To, że w tysięcznym numerze magazynu można znaleźć mój tekst, to moje osobiste zwycięstwo nad dawnym, komercyjnym wcieleniem Szczygła.” wyznał reporter w wywiadzie dla naTemat. Dziennikarz, który przez długi czas był kojarzony jedynie z programem „Na każdy temat” w Polsacie, przez lata próbował się wyzwolić od wizerunku showmana. Udało mu się to tylko i wyłącznie dzięki ciężkiej pracy. Przykładów takich jak Szczygieł w polskich mediach jest jednak niewiele. Większość gwiazd konsekwentnie swój wizerunek niszczy.
– W Polsce profesjonalne kreowanie wizerunku, to branża, która praktycznie nie istnieje – tłumaczy Stanisław Trzciński, wydawca muzyczny i bloger naTemat. – Można mówić o pojedynczych osobach, które się tym zajmują. W większości przypadków jednak kreowanie kończy się na wizażystce i fryzjerce. Konsekwencje tego są wszelakie. Wszystko zależy od intuicji gwiazdy. Jedne jej się poddają i kończą często z opłakanym skutkiem, inne potrafią znaleźć złoty środek i pozostać sobą. Sytuacja i tak z roku, na rok jest lepsza. Dawniej gwiazdy mogły polegać tylko na swoim managerze, który zajmował się absolutnie wszystkim, dziś zwykle opiekuję się nimi kilka osób. Z mojego doświadczenia jednak wynika, że najlepiej radzą sobie ci artyści, którzy polegają na sobie, tak jak chociażby Monika Brodka. Oczywiście na sukces składa się też talent, bez niego raczej nie ma szans. Czasem jednak złe decyzje potrafią zepsuć wszystko. Tak było chociażby w przypadku Edyty Górniak, która w pewnym momencie oparła swój wizerunek na występowaniu w talent show. W ten sposób skutecznie straciła wiarygodność jako artystka sceniczna – dodaje Trzciński.
Edyta Górniak, Natalia Kukulska czy Maryla Rodowicz to przykłady gwiazd, które konsekwentnie swój wizerunek osłabiają. Trudno powiedzieć co jest przyczyną ich porażki. W końcu wydaje się, że przepis na sukces jest prosty. Stronić od mediów i być w zgodzie ze sobą. Czasami jednak okazuje się, że to zbyt trudne. Dobrym przykładem osoby, której udało się zastosować ten przepis jest Monika Brodka. Piosenkarka wypłynęła po zwycięstwie w popularnym talent show. Początkowo była więc traktowana przez branże w niepoważny sposób, jako nastoletnia gwiazdka pop. Lansowała się w kolorowych magazynach, chodziła na bankiety i pozowała do zdjęć. W pewnym momencie jednak nastąpiło przełamanie. Artystka zniknęła z kolorówek i wróciła w wielkim stylu. Z lukrowanej gwiazdy zamieniła się w utalentowaną i świadomą piosenkarkę. Za jej metamorfozą nie stali specjaliści, tylko jej własne decyzje.
– Niestety większość gwiazd nie ma pojęcia o kreowaniu wizerunku. Są impulsywne, nie potrafią kontaktować się z mediami i kierują się emocjami – tłumaczy Piotr Ostrach, specjalista od wizerunku. – Żeby zmienić swój wizerunek trzeba się napracować i najlepiej skorzystać z pomocy specjalisty – mówi. Na czym ona polega? – Przede wszystkim gwiazdę trzeba poznać. Żeby przełamać złą passe, trzeba znaleźć w niej pozytywne cechy. Nie ma mowy o żadnym zmyślaniu. Broni się tylko szczerość. Ważne są również media. Najlepiej odłączyć gwiazdę od wszelkich serwisów plotkarskich, facebooka i innych miejsc, które mogą ją sprowokować do działania. Z moich doświadczeń wynika, że przy zmianie wizerunku skutecznie sprawdza się wyciszenie. Trzeba zniknąć, żeby powrócić ze zdwojoną siłą – dodaje Piotr Ostrach.
Czasami dobrym sposobem jest też odpowiedzenie sobie na pytanie: co tak naprawdę potrafię? Niestety pułapką wielu celebrytów jest pazerność na talenty. Naiwnie wierzą, że skoro wychodzi im już tańczenie, to mogą równie dobrze śpiewać. Niestety zwykle okazuje się, że nie jest to prawda. Negatywnych przykładów osób, które „wpadły” w ten sposób można by mnożyć. Popularność potrafi być bardzo złym doradcą. Na szczęście są też gwiazdy, które potrafią jeszcze myśleć zdroworozsądkowo. Do takich należy na przykład Maria Sadowska, która swoim ostatnim filmem wygrała festiwal filmowy w Cottbus i została wyróżniona nagrodą Morgensterna. Artystka, która długo była kojarzona jako niezbyt udana wokalistka pop odwróciła się od muzyki i wróciła do swojej pierwszej pasji – filmu. Jak widać z sukcesem. Czasem więc żeby przełamać swój wizerunek wystarczy dojrzeć. Niestety nie wszyscy to potrafią.