
Menedżer IKEA Jeanette Skjelmose wyraziła żal, iż podwykonawcy koncernu korzystali z pracy przymusowej więźniów politycznych przed trzydziestoma laty. – Jest nam bardzo przykro, że dochodziło do takich sytuacji – powiedziała przedstawicielka firmy.
REKLAMA
Do pracy przymusowej byli zmuszani więźniowie polityczni w NRD 25 – 30 lat temu. Jak tłumaczyła menadżerka firmy, w tym czasie Ikea nie posiadała jeszcze rozwiniętego systemu kontroli, jak to ma miejsce obecnie. Nie było zatem możliwości, aby zapobiec takim sytuacjom. Informacje o wykorzystywaniu więźniów politycznych wyszły na jaw po opublikowaniu niezależnego raportu.
Czytaj także: Köttbullar. Polacy stoją w kolejkach po klopsiki z IKEA. Makłowicz: Nie są smaczne, ale niedobre też nie
Czytaj także: Köttbullar. Polacy stoją w kolejkach po klopsiki z IKEA. Makłowicz: Nie są smaczne, ale niedobre też nie
Raport wykazał również, że władze koncernu IKEA były świadome procederu. Podejmowały nawet pewne działania w tym zakresie, lecz były one niewystarczające. Informacje o wykorzystywaniu dysydentów pojawiały się bowiem już w latach osiemdziesiątych. Raport Ernst & Young skomentował szef związku poszkodowanych. Według niego, informacje o pracy przymusowej stosowanej przez podwykonawców IKEA to jedynie wierzchołek góry lodowej.
Czytaj także: IKEA usunęła kobiety z katalogów. W wersji dla Arabii Saudyjskiej
Niekorzystne dla IKEA wiadomości ukazały się w filmie dokumentalnym wyemitowanym w czerwcu tego roku. To właśnie po nim, władze koncernu zleciły sporządzenie raportu przez Ernst & Young. Rainer Wagner zauważa, że Ikea była tylko jedną z firm, które w latach 1960 – 1980 wykorzystywały więźniów politycznych. Szef związku poszkodowanych wyraził nadzieję, że zarówno IKEA, jak również inne firmy, które dopuszczały się tego procederu, rozważą wypłacenie odszkodowań. W programie wyemitowanym w szwedzkiej telewizji pojawiła się informacja, że dla Ikea pracowało 65 firm na terenie NRD.
Niekorzystne dla IKEA wiadomości ukazały się w filmie dokumentalnym wyemitowanym w czerwcu tego roku. To właśnie po nim, władze koncernu zleciły sporządzenie raportu przez Ernst & Young. Rainer Wagner zauważa, że Ikea była tylko jedną z firm, które w latach 1960 – 1980 wykorzystywały więźniów politycznych. Szef związku poszkodowanych wyraził nadzieję, że zarówno IKEA, jak również inne firmy, które dopuszczały się tego procederu, rozważą wypłacenie odszkodowań. W programie wyemitowanym w szwedzkiej telewizji pojawiła się informacja, że dla Ikea pracowało 65 firm na terenie NRD.
Źródło: usatoday.com

