
Reklama.
Niemcy zablokują Nord Stream 2? Ambasador zapowiada sankcje wobec Rosji
– Przygotowujemy z naszymi partnerami pakiet drastycznych sankcji gospodarczych, finansowych i personalnych. Częścią tego pakietu będzie Nord Stream 2 – ogłosił w rozmowie z "Rzeczpospolitą" ambasador Niemiec w Polsce.Czytaj także: Interwencja Macrona ws. Ukrainy. Po rozmowach z Bidenem prezydent Francji jedzie na Kreml
Jak dodał Arndt Freytag von Loringhoven, Niemcy reagują na działania Rosji dwutorowo. Wykazują twardą postawę wobec agresji równolegle podejmując dialog z władzami w Moskwie. – Nie mogę sobie wyobrazić, aby gaz płynął przez Nord Stream 2, po tym, jak Rosja zaatakuje Ukrainę – powiedział.
Według byłego wiceszefa Federalnej Służby Wywiadowczej, groźba nałożenia konkretnych sankcji jest lepszą metodą odstraszania Putina, niż kierowanie broni na Ukrainę. – Przekazanie broni Ukrainie nie zmieni znacząco układu sił – ocenił.
Czytaj także: Niemcy szybko rozczarowali się Scholzem. Wyniki nowego sondażu zawstydzające dla kanclerza
Co więcej, pomoc militarna może zostać skutecznie wykorzystana przez Kreml. – Nie możemy wykluczyć, że sprzedaż broni Ukrainie nie zostanie wykorzystana przez Putina jako pretekst dla uruchomienia inwazji – skomentował dyplomata dla "Rzeczpospolitej".
Loringhoven nie potwierdził, by do zablokowania Nord Strem 2 miało dojść, jeśli Rosja zdecyduje się jedynie na częściowe zaatakowanie swojego sąsiada. – Nie powinniśmy dokładnie określać, jaka będzie nasza reakcja. Niech i Kreml pozostanie w niepewności – wskazał.
Ambasador nie doprecyzował także, czy ewentualna blokada miałaby trwać aż do momentu wycofania rosyjskiej armii z rejonów ukraińskiej granicy. – Nowy niemiecki rząd jasno podkreśla, że ten gazociąg może funkcjonować tylko w oparciu o unijne regulacje – odparł.
W związku z zagrożeniem ze strony Rosji trwa proces wzmacniania wschodniej flanki NATO. Do Polski już dotarli pierwsi amerykańscy żołnierze z 82. Dywizji Powietrznodesantowej. Łącznie do kraju dotrze 1,7 tysięcy wojskowych.
Jeszcze podczas konferencji w Pentagonie przedstawiciel Białego Domu John Kirby zapewnił, że Stany Zjednoczone będą wywiązywać się z obowiązków, jakie nakłada na nich obecność w NATO. – Jesteśmy gotowi do obrony przed agresją. Do Polski i Niemiec trafi 2 tys. żołnierzy. Większość z nich będzie w Polsce – powiedział.
Z informacji podanych przez amerykańskich dyplomatów wynika, że Rosja nie wyraża zainteresowania deeskalacją konfliktu. Wciąż jednak nie wiadomo, czy Władimir Putin ostatecznie zadecydował o zaatakowaniu Ukrainy.
Czytaj także: