
We wsi Krupski Młyn w województwie śląskim doszło do wybuchu w fabryce dynamitu – poinformowało RMF FM. Eksplozja doprowadziła do zniszczenia jednego z budynków, który znajdował się na terenie zakładu Nitroerg. Trwają poszukiwania dwóch pracowników zakładu.
Do zdarzenia doszło 14 lutego w godzinach popołudniowych. Eksplozja zniszczyła jeden z budynków na terenie zakładów. W zakładzie Nitroerg zarządzono ewakuację, jednak na miejscu zbiórki nie stawiło się dwóch pracowników.
Śląskie. Wybuch w fabryce dynamitu
Służby prowadzą poszukiwania zaginionych. RMF FM wyjaśniło, że trwa ustalanie, czy wybuch wywołał zagrożenie dla okolicznych mieszkańców. Do działań zaangażowano specjalistyczną grupę poszukiwawczo–ratowniczą z psami i specjalistyczną grupę ratownictwa technicznego.
Czytaj także: Przerażający wypadek Polaków w Austrii. Jednego z naszych rodaków nie udało się uratować
Jak przekazała straż pożarna, do wybuchu doszło w wyniku mieszania 800 kilogramów nitroglyceryny. Słuchacz rozgłośni relacjonował, że "wszystko się zatrzęsło". – Był taki podmuch, aż wszystkim zatrzęsło. 20 kilometrów od miejsca wybuchu szyby się trzęsły – zrelacjonował.
– Na przestrzeni lat w zakładzie zdarzały się wypadki, ale takiego wybuchu jeszcze nie widzieliśmy – powiedział jeden z mieszkańców w rozmowie z serwisem strzelceopolskie.naszemiasto.pl.
Dziennikarze rozgłośni przypominają, że to nie pierwszy raz, gdy w zakładach firmy Nitroerg doszło do wybuchu. Do ostatniego zdarzenia doszło w styczniu ubiegłego roku, na terenie Bierunia. Wówczas odnotowano jedną ofiarę śmiertelną i jedną osobę ranną.
