Maryla Rodowicz
Maryla Rodowicz pochwaliła się podziękowaniami za darowiznę. fot. Artur Zawadzki/REPORTER

Wydawało się, że medialny spór między diwami, po charytatywnym koncercie dla Ukrainy, ucichł. Maryla Rodowicz postanowiła jednak o nim przypomnieć, udostępniając w sieci dowód na to, że wspomogła uchodźców. To mocno nie spodobało się internatom. Niedługo później wpis usunięto.

REKLAMA
Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google
  • Maryla Rodowicz opublikowała na swoim Facebooku dyplom z podziękowaniami od Caritas Polska, za darowiznę dla uchodźców z Ukrainy
  • Za tę publikację piosenkarce mocno oberwało się w komentarzach. Post szybko zniknął z jej profilu
  • Afera po koncercie "Solidarni z Ukrainą"

    Przypomnijmy, że 27 lutego odbył się charytatywny koncert "Solidarni z Ukrainą". Zorganizowała go Telewizja Polska oraz Caritas. Wydarzenie było formą wsparcia symbolicznego i finansowego dla ofiar rosyjskiej inwazji.
    Swoimi występami solidarność z Ukraińcami wyraziły największe gwiazdy polskiej sceny muzycznej. Zaśpiewały między innymi: Natasza Urbańska, Maryla Rodowicz, Edyta Górniak i Justyna Steczkowska.
    Burza, która wybuchła wokół tego wydarzenia zaczęła się od deklaracji ostatniej z wymienionych artystek, która na scenie powiedziała, że przeznacza swoje honorarium z koncertu dla ukraińskich dzieci.
    Wiele osób, które również wtedy zaliczyły swój wykon, było zdziwionych słowami piosenkarki, bowiem byli oni przekonani, że biorą w tym udział czysto charytatywnie. Potem Steczkowska popełniła długi post w sieci, w którym podała nazwiska koleżanek i wymieniła, kto zażądał najwyższych gaży za koncert. Miała to być między innymi Maryla Rodowicz.
    "Żeby była jasność, nie otrzymałam tego honorarium, pieniądze idą często kilka tygodni, więc nie miałam co brać, a że w ogóle były jakieś pieniądze, dowiedziałam się, jak zobaczyłam łzawą deklarację p. Steczkowskiej, wtedy zadzwoniłam do menadżera, to była niedziela wieczór" – tłumaczyła się Rodowicz.
    Potem przyznała jednak, że pieniądze za jej występ trafiły do Caritasu. "Oświadczam, że przekazałam swoje honorarium z niedzielnego koncertu solidarności z Ukrainą Caritasowi. Właściwie zrobiłam to we wtorek, ale publikuję to oświadczenie teraz wskutek nacisków mediów" – napisała na Facebooku.
    W dalszej części odniosła się do kłócących się piosenkarek. "Nie miałam potrzeby trąbienia o tym publicznie, tak, jak moje koleżanki Justyna Steczkowska i Edyta Górniak, której może zabrakło pieniążków na oscypki i góralskie serdaczki" – wytknęła.

    Maryla Rodowicz pochwaliła się podziękowaniami za darowiznę. Wpis usunięto

    Choć od tamtej pory sprawy nie poruszała już żadna z pań, to oliwy do ognia znów postanowiła dolać Maryla Rodowicz. Na dowód, że przekazała pieniądze za koncert, dodała na Facebooku zdjęcie dyplomu z podziękowaniami od Caritas Polska.
    Pod wpisem pojawiło się wiele negatywnych komentarzy. "Wielu Polaków pomaga i się z tym nie obnosi", "Wstyd, pani Marylo. Czy pomaganie jest dla poklasku, czy z potrzeby serca?" – pisali. Fotografia z podziękowaniami szybko została usunięta.