Kanye West nie wystąpi na Grammy
Kanye West nie wystąpi na Grammy Walik Goshorn/Media Punch/INSTARimages.com/Cover Images/East New

Kanye West w tym roku nie wystąpi podczas rozdania nagród Grammy. Organizatorzy odwołali jego udział, pomimo tego że raper ma aż pięć nominacji.

REKLAMA
  • To konsekwencja niepokojącego zachowania Kanye Westa w mediach społecznościowych.
  • West obraził Trevora Noah, który w tym rok poprowadzi ceremonię. Muzyk został zablokowany na Instagramie, a następnie organizatorzy Grammy zrezygnowali z jego udziału w wydarzeniu.
  • Kanye West jest ostatnio częstym bohaterem medialnych doniesień. Niestety najczęściej nie są to doniesienia pozytywne. Słynny raper nie może pogodzić się z rozstaniem z Kim Kardashian, a swoją złość przelewa na innych – na nowego partnera Kim Pete'a Davidsona, a ostatnio na znanego komika i prezentera telewizyjnego, Trevora Noah, który stwierdził w programie "The Daily Show", że zachowanie muzyka wobec byłej żony jest "przerażające".
    W odpowiedzi raper zamieścił na Instagramie wpis, w którym użył słowa "koon". Według Urban Dictionary wyraz ten jest obraźliwym określeniem osoby czarnoskórej, która działa przeciwko czarnej społeczności. Post Westa szybko został zablokowany i w ciągu doby zniknął, a Instagram zablokował mu dostęp do swojej witryny na 24 godziny.
    Noah też nie omieszkał odnieść się do słów muzyka. Komik stwierdził, że West łamie mu serce swoimi wybrykami. "Zbyt wiele razy widziałem w prasie nagłówki o mężczyznach, którzy zabili swoje byłe, dzieci, a potem siebie. Nigdy nie chcę czytać tego o tobie" – napisał na Instagramie.
    Okazało się, że to jednak nie koniec konsekwencji. "Dość" powiedzieli również organizatorzy Nagród Grammy, tym bardziej że wspomniany Trevor Noah jest tegorocznym prowadzącym ceremonię. Z powodu "niepokojącego zachowania Westa w internecie" postanowili zatem zrezygnować z jego występu. Doniesienia potwierdził w rozmowie z "People" przedstawiciel muzyka.
    W obronie Westa stanął współpracujący z nim przy klipie "Eazy" The Game. Przypomnijmy, że w teledysku raper popuścił wodze fantazji i jako ludzik z plasteliny zakopuje żywcem postać, która przypomina Davidsona, czyli obecnego ukochanego Kim.
    "Wypowiedz się w tym kraju w swoim imieniu, w imieniu swojej rodziny czy najbliższych, to natychmiast zostaniesz wykluczony" – napisał na Instagramie The Game.
    Przypomnijmy, że w 2020 roku Kardashian opublikowała na InstaStories oświadczenie, w którym opowiedziała o zdrowiu psychicznym swojego ówczesnego męża. "Jak wielu z was wie, Kanye ma chorobę afektywną dwubiegunową. Każdy, kto na to cierpi lub ma w życiu kogoś bliskiego, kto na to choruje, wie, jak niezwykle trudne i bolesne jest zrozumienie takiej osoby. Nigdy nie mówiłam publicznie o tym, jak wpłynęło to na naszą rodzinę, ponieważ chronię nasze dzieci i prawo Kanye do prywatności" – dodała celebrytka.
    Od kilku miesięcy obserwujemy natomiast coraz bardziej osobliwe zachowanie rapera. Obecnie Kanye West atakuje głównie Kim Kardashian i jej nowego partnera, utrzymuje, że para uniemożliwia mu spotkania z dziećmi.
    Czytaj także: