
Konserwatywny dziennik "Magyar Nemzet", który sprzyja Viktorowi Orbánowi zaatakował w jednym z tekstów Donalda Tuska. Gazeta napisała, że lider PO zagraża Węgrom, gdyż żąda twardych sankcji i wsparcia militarnego dla Ukrainy.
Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google.
"Prorządowy dziennik pisze o niebezpiecznych propozycjach NATO. I że Orbán nigdy nie zgodzi się na misję pokojową i sankcje energetyczne. Poniżej o mnie, że zagrażam Węgrom, bo żądam twardych sankcji i wsparcia militarnego dla Ukrainy. Orbán - najlepszy sojusznik Putina. I PiS-u" - opisał lider PO Donald Tusk, co "Magyar Nemzet" napisło o nim i działaniu Sojuszu.
Dodajmy, że Węgry Viktora Orbána nie zajęły tak jednoznacznego stanowiska wobec Rosji, jak zrobiła to reszta UE. Wcześniej też węgierski premier krytycznie wypowadał się o Tusku.
W połowie marca podczas obchodów święta narodowego na Węgrzech Orbán wygłosił przemówienie, w którym odniósł się do wojny w Ukrainie i skrytykował opozycję za zaproszenie lidera Europejskiej Partii Ludowej i Platformy Obywatelskiej Donalda Tuska.
– Nie rozumiemy tu wojen i nie są one toczone w naszym interesie, a ktokolwiek wygra, my na tym tracimy – przekonywał wówczas Orbán.
Orbán: Tusk to czarny kot przynszący nieszczęście
Stwierdził też, że zaproszenie polskiego polityka jest wyrazem rozpaczy, a samego Donalda Tuska nazwał "czarnym kotem przynoszącym nieszczęście".
Lider PO w trakcie swojego przemówienia na wiecu opozycji w Budapeszcie skrytykował natomiast Viktora Orbána oraz jego relacje z Władimirem Putinem. – Niestety nie brakuje polityków, którzy dla pieniędzy albo z politycznej ślepoty albo strachu są gotowi wspierać Władimira Putina nawet podczas tej odrażającej inwazji na Ukrainie – powiedział wówczas polski polityk.
– Nie chcemy Putina na Ukrainie, nie chcemy Putina w Europie. Bo Putin w Europie, także jego wizja, którą podzielają także tutaj na Węgrzech, to wizja państwa autorytarnego. Dlatego Europa patrzy z taką nadzieją na was. Jesteście nadzieją wolnego świata w czasie wyborów na Węgrzech – podkreślił Tusk.
Warto przeczytać: Ukraiński kontrwywiad: Udaremniono kolejną próbę zamachu na Zełenskiego
Przypomnijmy także, że w poniedziałek minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjártó przekazał szefom dyplomacji pozostałych państw członkowskich UE, że Budapeszt nie poprze sankcji energetycznych na Rosję.
– Wkroczyliśmy w nowy wymiar, jeśli chodzi o ryzyka wojenne. Musimy więc działać bardziej zdecydowanie, by zabezpieczyć nasze interesy narodowe – tłumaczył polityk stanowisko swojego rządu.
