
Produkcja od początku wywoływała duże zainteresowanie, między innymi dlatego, że jest to pierwszy film po zmianie płci jednego ze słynnych twórców "Matrixa". Dużo emocji wzbudza także fakt, że film jest ekranizacją słynnej książki Davida Mitchella, na którą czekano bardzo długo.
Czy ukazywanie problemów i zagadnień w sposób, w jaki przyzwyczaili nas bracia Wachowscy ma szansę zachwycić za dwadzieścia czy pięćdziesiąt lat, jak chociażby filmy Kurosawy?
Wachowscy też są wizjonerami i świetnie operują kinem mainstreamowym, nadając mu ludzką twarz i próbując przemycić wyższe wartości. Czy jednak wykorzystanie najnowszych nowinek technicznych, obróbki obrazu i dźwięku wpłynie korzystnie na ich filmy, czy zostaną one ważną lecz tylko ciekawą wizytówką naszych czasów? Obrazy duetu wydają się na wskroś realistyczne i mimo że zanurzone są zwykle w sporej dawce fantasy, to jesteśmy w stanie wczuć się w świat bohatera i traktować go jak własny. To może być zarówno błogosławieństwem, jak i przekleństwem rodzeństwa Wachowskich.
Film "Hugo i jego wynalazek" na podstawie książki "Wynalazek Hugona Cabreta" zdobył wiele znaczących nagród: pięć Oscarów, dwie nagrody BAFTA oraz Złoty Glob za reżyserię. CZYTAJ WIĘCEJ
Mitchell znosi granice zarezerwowane dla powieści, tworząc uciekającą przed szablonami opowieść o świecie chaosu, w którym człowiek jest zarówno winowajcą, jak i ofiarą. Rodzeństwo Wachowskich podjęło się bardzo trudnej sprawy - przeniesienie tak rozbudowanej historii na taśmę filmową jest nie lada wyzwaniem.
Trudne ekranizacje
Wznowienie "Atlasu chmur" Davida Mitchella ukazało się 9 listopada. Książka została opublikowana zarówno w wersji filmowej, jak i w formacie charakterystycznym dla serii książkowej. CZYTAJ WIĘCEJ
Film "Opowieści z Narnii: Lew, czarownica i stara szafa" odniósł zarówno sukces finansowy, jak i zdobył uznanie krytyków, osiągając dwudzieste piąte miejsce na liście najbardziej dochodowych filmów wszech czasów. CZYTAJ WIĘCEJ
Polecamy: Iluzjon odzyskany. Można? Można!
Siła X Muzy
Michał Walkiewicz z redakcji Filmwebu zwraca uwagę na specyficzność prozy Mitchella, którą na warsztat wzięło rodzeństwo Wachowskich. – To literatura niesprzedawalna w Hollywood. Mimo znanego nazwiska Wachowscy mieli bardzo dużą trudność z zebraniem pieniędzy na produkcję. „Atlas Chmur” to wielki, niezależny obraz. Ma świetną obsadę, lecz sama tematyka nie jest kolejną hollywodzką historią – mówi. Zaznacza, że sprzedaż tego filmu pozostawia wiele do życzenia, a za przeciwstawną skrajność podaje debiutującą również dziś „Annę Kareninę”: – Ta produkcja jest prosta w odbiorze, z pewnością szybko na siebie zarobi.
– Każda muza sztuki rządzi się swoimi prawami – potwierdza Anna Wendzikowska, aktora, dziennikarka i blogerka naTemat. – Trudno, by film oddawał dokładnie to, co powieść. Wydaje mi się, że producenci z jednej strony bezpiecznie lokują swoje budżety w produkcje, których sukces jest pewnikiem, np. „Zmierzch”, lecz nie można ukrywać, że na niektóre z tych ekranizacji sami czekamy – dodaje. Wendzikowska za przykład podaje twórczość Josh'a Irvinga, którego powieści wielokrotnie służyły już jako punkt wyjścia dla filmów. – Autor książek sam brał udział w tworzeniu scenariuszy – zaznacza dziennikarka.