Emmanuel Macron stwierdził, że Mateusz Morawiecki, "ingeruje we francuską kampanię wyborczą".
Emmanuel Macron stwierdził, że Mateusz Morawiecki, "ingeruje we francuską kampanię wyborczą". Fot. Thierry Monasse / Reporter
Reklama.

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google

  • Polski premier skrytykował prezydenta Francji za prowadzenie negocjacji z Władimirem Putinem
  • W odpowiedzi na krytykę Emmanuel Macron stwierdził, że Mateusz Morawiecki "ingeruje w kampanię wyborczą we Francji"
  • Prezydent Francji zarzucił też polskiemu premierowi, że wielokrotnie spotykał się z jego główną konkurentką do fotela prezydenckiego Marine Le Pen
  • Morawiecki atakuje Macrona za rozmowy z Putinem

    – Z Hitlerem nikt nie negocjował! Negocjowalibyście z Hitlerem?! – emocjonował się premier Mateusz Morawiecki w jednym z ostatnich przemówień, w których atakował przywódców Zachodu, w tym przede wszystkim Emmanuela Macrona.

    – Panie prezydencie Macron. Ile razy negocjował pan z Putinem? Co pan osiągnął? Ze zbrodniarzami się nie debatuje. Zbrodniarzy trzeba zwalczać – zwracał się do prezydenta Francji polski premier. Przypomnijmy, że wypowiedź Mateusza Morawieckiego była związana z rzezią cywilów w Buczy i apelem o więcej sankcji dla Rosji.

    Jak informowaliśmy w naTemat, słowa u jednych wywołały aplauz, że Morawiecki nazywa rzeczy po imieniu, ale u innych wręcz przeciwnie. Szybko przypomniano, że wybory we Francji odbywają się już w niedzielę (10 kwietnia), a premier RP ostatnio rozwijał sojusz z główną rywalką Macrona – proputinowską Marine Le Pen.

    Macron: Morawiecki ingeruje w wybory we Francji

    Do krytyki Morawieckiego odniósł się także sam prezydent Francji, który w wypowiedzi dla francuskiej telewizji TF1 ocenił słowa polskiego premiera jako "skandaliczne i bezpodstawne". Podkreślił też, że Morawiecki wielokrotnie spotykał się z Marine Le Pen, a spotkania te miały charakter wsparcia dla jej ambicji na francuskiej scenie politycznej.

    – Ale te słowa mnie nie dziwią – ocenił. – Ponieważ pan Morawiecki, wspierany przez skrajnie prawicową partię, ingeruje we francuską kampanię wyborczą – skwitował Macron.

    Wspomnijmy, że od kiedy wybuchła wojna w Ukrainie, to prezydent Francji najczęściej kontaktuje się z Kremlem, za co sam Wołodymyr Zełenski publicznie mu dziękował. Przed lub po każdej rozmowie z Putinem przywódca V Republiki kontaktuje się bowiem z sojusznikiem z Kijowa.

    Czytaj także: