
Historie o tym, jak nieuważne zaproszenie zbyt wielu osób na imprezę zapowiedzianą na Facebooku niestety chyba niektórych nie nauczyły. Z pewnością żadnej lekcji nie wyniosła z nich 14-letnia Sandra z Tomaszowa Lubelskiego.
REKLAMA
Nastolatka kilka dni temu ogłosiła na Facebooku "Wielki Melanż u Sandry". Wielki miał być tylko w przenośni, ale organizatorka nie zamknęła listy zaproszonych i o imprezie w jej domu dowiedziało się niespodziewanie dużo osób.
Zobacz: "Projekt X" po polsku. 15-latka w Olsztynie urządziła wielką imprezę-domówkę, która wymknęła się spod kontroli
Na zaplanowaną godzinę pod wskazanym adresem zjawiło się bowiem kilkaset chętnych na zabawę. Niestety już wówczas okazało się, że impreza nieco przerosła możliwości Sandry i została odwołana. Liczba pojawiających się nowych gości jednak stale rosła i tak, gdy na miejscu wreszcie zjawiła się policja, u Sandry "melanżowało" już prawie pół tysiąca mieszkańców Tomaszowa Lubelskiego.
Na zaplanowaną godzinę pod wskazanym adresem zjawiło się bowiem kilkaset chętnych na zabawę. Niestety już wówczas okazało się, że impreza nieco przerosła możliwości Sandry i została odwołana. Liczba pojawiających się nowych gości jednak stale rosła i tak, gdy na miejscu wreszcie zjawiła się policja, u Sandry "melanżowało" już prawie pół tysiąca mieszkańców Tomaszowa Lubelskiego.
I jak zawsze w takich przypadkach (a było ich już całkiem sporo w Polsce i za granicą...) zabawa wymknęła się spod kontroli, a wśród przypadkowych gości znaleźli się zwykli zadymiarze. W tym przypadku zrobiło się tak niebezpiecznie, że potrzebne było posiłki z całej okolicy. W akcji zamykającej "Wielki Melanż u Sandry" ostatecznie wzięło udział prawie stu funkcjonariuszy.
"Wielki Melnaż u Sandry"
Tak wyglądała wielka domówka w Tomaszowie Lubelskim
Za zakłócenie porządku publicznego, spożywanie alkoholu w miejscu publicznym itp. wykroczenia policja z Tomaszowa nałożyła około 60 mandatów, a 136 osób znalazło się w policyjnych raportach. Dziesięciu najbardziej krewkich imprezowiczów będzie opowiadało o tej niezapomnianej zabawie także przed sądem.
A wszystko zaczęło się chyba od szalonej amerykańskiej komedii dla nastolatków "Project X", która opowiada o wielkiej domówce, która zakończyła się zamieszkami. W Polsce wkrótce po premierze filmu podobną urządziła 15-latka w Olsztynie, była też wielka domówka w Markach pod Warszawą.
Źródło: wp.pl
