
Anna Mucha odpowiada hejterowi
Anna Mucha zamieściła ostatnio na swoim profilu na Instagramie krótki filmik, na którym pokazała siebie w białym garniturze, szpilkach i body. "No it's raining men! Hallelujah! Kto się cieszy? Ja już tęsknię za słońcem. Dziś już widziałam ludzi w czapkach na ulicy. Ba! Miałam dla nich pełne zrozumienie" – czytamy w opisie pod nagraniem.
W komentarzach do postu celebrytki pojawiła się wypowiedź pewnego hejtera, który bezpardonowo napisał do aktorki: "Oj, ktoś przytył". Mucha nie zwlekała z odpowiedzią i w swoim stylu zamknęła internaucie usta.
"No cóż... przywiązuję wielką wagę do tego, co jem. Czasem waga przywiązuje się też do mnie" – oznajmiła aktorka serialu "M jak miłość". Jak możemy zauważyć, gwiazda nie zniżyła się do poziomu swojego rozmówcy i odpowiedziała na jego zaczepkę w kulturalny, ale i bystry sposób.
Anna Mucha podbija kina i internet
Jak pisaliśmy wcześniej w naTemat, Mucha jest obecnie jedną z najbardziej rozchwytywanych aktorek w Polsce. Niedawno miała przyjemność zagrać w takich produkcjach jak "Koniec świata, czyli kogel-mogel 4" czy "Miłość, seks & pandemia" w reżyserii Patryka Vegi. Jakby tego było mało, artystka jest także producentką, bizneswoman oraz influencerką z ponad 900 tys. zasięgami na Instagramie.
W mediach społecznościowych Anna Mucha chętnie relacjonuje, co słychać w jej życiu zawodowym, ale także prywatnym. Na początku roku aktorka podzieliła się nagraniem ze spaceru w lesie. – Kręcenie to jest w dużej mierze oczekiwanie na swój moment. W ramach oczekiwania wybrałam się na spacer niedaleko – powiedziała na wstępie.
Uśmiech niestety szybko opuścił buzię Muchy. Aktorka nie kryła zdenerwowania i zwykłej złości na to, co zastała na łonie natury. Wszystko nagrała na InstaStory. Pokazała wiadro pełne śmieci, które zebrała podczas przechadzki.
– Nie będę się zastanawiać, jakim trzeba być prymitywem, idiotą, barbarzyńcą, głupkiem, kretynem, żeby zostawiać plastikowe butelki i śmieci w lesie – skwitowała.
Może Cię zainteresować: