Borys Budka z żoną dostają kolejne groźby. Wyjątkowo perfidne działanie przestępców
Borys Budka z żoną dostają kolejne groźby. Wyjątkowo perfidne działanie przestępców Fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Borys Budka i jego żona Katarzyna znów padli ofiarami ataku hakerów. Ktoś wysyła im smsy grożąc śmiercią, wciąż dostają też połączenia z numerów, które podszywają się pod ich najbliższych. Jeden z takich telefonów odebrała 9-letnia córeczka polityka. "Powiedzieć, że to skur….ństwo to nic nie powiedzieć" – napisał poseł na Twitterze i zamieścił nagranie takiego połączenia. Służby, w tym specjalna komórka w policji, pracują nad ujęciem sprawców.

REKLAMA
  • Pierwsze groźby Borys Budka i jego żona Katarzyna otrzymali na początku roku
  • Teraz polityk PO pokazał, w jaki sposób on i jego rodzina padają ofiarami spoofingu
  • Poseł zgłosił sprawę policji, podobych ataków doświadczyli też inni politycy
  • Borys Budka, polityk Platformy Obywatelskiej, znów dostał groźby od nieznanych sprawców. Na Twitterze pokazał nagranie, na którym widać, jak ktoś podszywa się pod numer jego żony i dzwoni do posła PO. – Nie mam pojęcia, kto to robi, ale nie damy się zastraszyć. To ludzie pozbawieni jakiejkolwiek moralności – powiedział "Rzeczpospolitej" polityk. Metoda stosowana przez przestępców jest wyjątkowo perfidna, jest to tzw. spoofing.

    Jak przekazał Budka, jeden z fałszywych telefonów odebrała jego 9-letnia córka. "Telefon podszywający się pod moją żonę. Nasza 9-letnia córka odebrała analogiczny komunikat na telefonie Kasi. Skoro wyświetlił się mój numer, była przekonana, że to ja dzwonię. A usłyszała męski głos, który groził jej mamie. Powiedzieć, że to skur….ństwo to nic nie powiedzieć..." - napisał wzburzony polityk na Twitterze.

    Nie sposób mu się dziwić, bo ofiarą hakerskich ataków pada w ostatnim czasie regularnie. Sprawą zajmuje się Prokuratura Regionalna i Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości, do tej pory ujęto jednak jedną osobę, która istruowała w sieci innych hakerów, jak dokonywać ataków spoofingowych. Wszystko zaczęło się w styczniu, gdy żona Borysa Budki dostała telefon, w którym ktoś informował ją, że jej mąż nie żyje.

    "Właśnie dostałam telefon z numeru mojego męża, gdzie damski głos powiedział: Borys nie żyje, nie oddycha. Miał zawał, stwierdzili zgon. Na szczęście jest obok mnie" – napisała na Twitterze poruszona. Po chwili podobny telefon dostał polityk PO, którego z kolei ktoś informował o śmierci żony. Nękanie trwa, a teraz sprawcy postanowili się zemścić za to, że Budka zgłosił sprawę policji. Treść kolejnych wiadomości jest szokująca.

    "Zamorduje cię k***o. Bo zgłosiłeś sprawę spoofingu" – tak zaczyna się wiadomość tekstowa, którą Borys Budka i jego żona dostali niedawno z bramki sms. Ktoś groził im, że "roz****e im łeb maczetą" i pisał, że stale ich obserwuje. Tego typu treści są oczywiście środkiem nacisku i psychicznego nękania, który ostatnio stosują hakerzy chcący zastraszyć polityka PO. Uderzenie w jego najbliższych ma dokładnie ten sam cel.

    - Ja oczywiście jestem w kontakcie z policją. Z jej strony jest bardzo szybkie działanie. Natomiast sprawcy ataków nie zostali złapani do teraz. Złapano człowieka, który w darknecie napisał instrukcję i udostępniał bazy danych między innymi z naszymi numerami, ale sprawców nie złapano - mówił Borys Budka w "Rzeczpospolitej". Ograny ścigania pracują nadal nad ujęciem sprawców.

    Ofiarami ataków padli też inni politycy. Groźby kierowano w ostatnim czasie do Anny Marii Żukowskiej z Lewicy czy Pawła Szramki, a także w kierunku byłego szefa CBA Pawła Wojtunika. "Rzeczpospolita" informuje, że zdaniem policji kluczem do rozwikłania sprawy jest między innymi ustalenie motywu działania zatrzymanego hakera oraz jego współpracowników. Czy uda się zatrzymać więcej osób? Na razie "sprawa jest rozwojowa".