MŚ w Katarze. Andrzej Duda na gorąco po remisie Polaków: trochę było emocji.
MŚ w Katarze. Andrzej Duda na gorąco po remisie Polaków: trochę było emocji. Fot. Wojciech Stróżyk / Reporter / East News

Tuż po zakończeniu meczu między Polską a Meksykiem Andrzej Duda udzielił krótkiego komentarza dla mediów. Kancelaria Prezydenta zaś udostępniła obszerną relację z przebiegu wspólnego oglądania mundialu z żołnierzami stacjonującymi w strefie przygranicznej na Podlasiu.

REKLAMA
  • Pierwszy mecz Polaków na mistrzostwach świata w Katarze zakończył się remisem. Ani Biało-Czerwoni, ani Meksyk nie zdobyli bramki
  • Andrzej Duda i Mariusz Błaszczak śledzili mundial razem z żołnierzami stacjonującymi w strefie przygranicznej na Podlasiu
  • – Trzymamy kciuki za naszych. Trochę było emocji, momentami może było ich zbyt wiele – skomentował na gorąco
  • Andrzej Duda na gorąco o wyniku meczu Polska-Meksyk: było trochę emocji

    Jak pisaliśmy w naTemat, Andrzej Duda udzielił wywiadu dla Polsat News, w którym wyjaśnił, że wraz z ministrem obrony narodowej Mariuszem Błaszczakiem będzie oglądał mistrzostwa świata w Katarze w strefie przygranicznej na Podlasiu.

    – Mówiąc szczerze, zamierzałem pojechać na mistrzostwa świata głównie, żeby załatwiać sprawy gospodarcze. Do Kataru się nie wybieram, ale mecz chętnie obejrzę – powiedział Bogdanowi Rymanowskiemu.

    We wtorek o 17.00 Andrzej Duda wraz z Mariuszem Błaszczakiem faktycznie śledzili przebieg mundialu wraz z funkcjonariuszami i żołnierzami. Starcie Polski z Meksykiem zakończyło się remisem, a szczególne emocje wywołał zmarnowany rzut karny w wydaniu Roberta Lewandowskiego.

    Prezydent wydawał się jednak zadowolony z przebiegu starcia. – Wychodzimy z jednym punktem z tego meczu. Trzymamy kciuki za naszych. Cieszę się, że mogłem z naszymi żołnierzami i funkcjonariuszami ten mecz obejrzeć – powiedział chwilę po zakończeniu meczu.

    – Trochę było emocji, momentami może było ich zbyt wiele – dodał. O tym, jak budowało się napięcie w prezydenckiej strefie kibica, możemy się przekonać, oglądając relacje w mediach społecznościowych.

    Na jednym z materiałów widzimy, jak prezydent wraz z żołnierzami wznoszą okrzyki i oklaski, śledząc starania polskiej kadry.

    "Duda przybył do 11 Pułku Artylerii. Symboliczna jednostka, jako pierwsza skierowana do wzmocnienia granicy w związku z białoruskimi działaniami hybrydowymi. Na posterunku przeszło od roku" – czytamy w komunikacie Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

    Nie tylko Andrzej Duda, ale i Donald Tusk na gorąco skomentował sytuację. Tusk przypomniał kibicom, że taki scenariusz już się wydarzył. W 1982 pierwszy mecz zagraliśmy na 0:0. I też wyglądało słabo. A później był medal. Nie poddajemy się" – napisał na Twitterze szef Platformy Obywatelskiej.

    Pierwszy mecz Biało-Czerwonych w Katarze podsumował dziennikarz sportowy naTemat Maciej Piasecki. Jak stwierdził, remis z Meksykiem był wyszarpany i należy go uszanować.

    "Bezbramkowy remis z Meksykiem wyszarpany w Katarze trzeba uszanować. Pozostaje niedosyt po pomyłce z rzutu karnego Roberta Lewandowskiego. Kapitan reprezentacji tym razem nie dał bezcennego gola kadrze, który w końcowym rozrachunku może być decydującym trafieniem przy awansie" – analizował.