
Kamil Bortniczuk jako minister sportu pokusił się o ocenę mundialu w Katarze w wykonaniu reprezentacji Polski. Polityk Zjednoczonej Prawicy wystawił też plusy niektórym zawodnikom oraz selekcjonerowi Czesławowi Michniewiczowi.
Kamil Bortniczuk opublikował tweet tuż po meczu Polski z Francją (1:3). Minister sportu i turystyki ocenił, że nasza drużyna ma dwóch wygranych po tym turnieju. Zdaniem polityka Zjednoczonej Prawicy to Wojciech Szczęsny i Bartosz Bereszyński.
Szczęsny przewija się jako główny bohater mundialu w praktycznie wszystkich opiniach, natomiast Bereszyński zanotował wiele udanych, ofiarnych wejść w ostatnim meczu z Francją.
Jednak, co może zaskakiwać, Bortniczuk wymienił też selekcjonera Czesława Michniewicza, któremu dał "+". Poza tym plusy wystawił także Cashowi, Glikowi, Zielińskiemu, Krychowiakowi i Bielikowi. Na koniec wpisu zauważył, że strzelił także Robert Lewandowski [dwa gole - red.).
Mundial ocenił też Donald Tusk. I tak jak inni potrafił docenić Wojciecha Szczęsnego. Jak wyraził się szef Platformy Obywatelskiej "tylko Wojtka Szczęsnego żal". Polski bramkarz zdaniem wielu obserwatorów był najjaśniejszym punktem naszej ekipy.
Nie było niespodzianki w meczu Francji z Polską na mundialu w Katarze. Biało-Czerwoni zagrali swoje najlepsze spotkanie, ale to nie wystarczyło na mistrzów świata. Francja wygrała 3:1 (1:0) po golach Oliviera Giroud i dwóch Kyliana Mbappe. Honorowe trafienie dla Polski zdobył Robert Lewandowski. Nasi gracze walczyli, jak potrafili, ale jednak mistrzowie świata pokazali swoją wyższość, o czym nie świadczy jedynie dwubramkowa przewaga. Stworzyli bowiem sobie sporo sytuacji, a wykorzystali tylko trzy z nich.
Czy Lewandowski zagra jeszcze na mundialu?
Po mundialu wracają pytania o przyszłość, szczególnie wiekowych zawodników. Robert Lewandowski podczas kolejnych mistrzostw świata będzie miał już 38 lat. Został zapytany przez TVP, czy zagra jeszcze na mundialu.
Odpowiedź naszego najlepszego napastnika była wymowna. – To jest jeszcze daleka droga. Do kolejnych mistrzostw jeszcze dużo czasu. Wiele zależy od radości z gry. Gdy gramy defensywnie, tej radości nie ma – podsumował polski kapitan w rozmowie z TVP.
Zobacz także
