
W tym roku każdy opał do ogrzewania jest drogi. To spowodowało, że część Polaków zaczęła go pozyskiwać nielegalnie. Chodzi przede wszystkim o drewno. Jego kradzież z lasów w tym roku wzrosła dramatycznie.
Portal gazeta.pl otrzymał statystyki na ten temat z Komendy Głównej Policji. Wynika z nich, że liczba przestępstw tzw. kradzieży leśnej wzrosła ponad dwukrotnie.
W tym roku znacznie wzrosła liczba kradzieży drewna
"W okresie styczeń - październik 2021 roku stwierdzono 172 takie przestępstwa, natomiast w tym samym okresie 2022 roku - aż 381" – czytamy w tekście gazeta.pl. Portal zauważa też, że przypadków kradzieży przybywa jesienią, więc ostateczna statystyka będzie zapewne wyższa.
Co ważne, to pierwszy wzrost kradzieży drewna od lat. "W ciągu ostatnich pięciu lat było takich przypadków ok. 250-300 w ciągu całego roku. Z drugiej strony, to liczby wciąż dużo niższe niż kilkanaście lat temu" – podaje portal. Dla przypomnienia: "na początku lat dwutysięcznych przypadków kradzieży drewna było nawet ponad 2000 rocznie". A od 2005/2006 roku liczba to spadała. I dopiero w 2011 roku odnotowano wzrost. Kolejny zdarzył się dopiero w tym roku.
Przypomnijmy, że w tym roku Polacy mają problem nie tylko z zakupem drogiego drewna, ale też węgla kamiennego.
W tym roku Polacy mogą kupować nawet szkodliwy węgiel brunatny
Z tego względu rządzący zdecydowali, że Polacy będą mogli sobie kupić także węgiel brunatny. Jak informowaliśmy w INNPoland PGE GiEK, czyli spółka z Grupy PGE wprowadziła do sprzedaży węgiel brunatny dla odbiorców indywidualnych. Umożliwiła to decyzja Sejmu z 29 września 2022 roku, która uchyliła dotychczasowy zakaz korzystania z tego surowca jako opału.
Możliwość zakupu węgla brunatnego będzie miało każde gospodarstwo domowe, które w deklaracji CEEB zgłosiło węglowe źródło ogrzewania. Limit zakupu wyniesie od 2 do 6 ton, a transakcji będzie można dokonać w jednej z dwóch kopalń PGE GiEK: Kopalni Turów lub Kopalni Bełchatów.
Jest jednak coś, co należy przypomnieć. Otóż, węgiel brunatny jest najbardziej szkodliwym dla zdrowia rodzajem węgla: zawiera więcej siarki i popiołu niż węgiel kamienny, czym mocno zanieczyszcza powietrze.
Warto tutaj przypomnieć również, że rzecznik rządu Piotr Müller w czerwcu odradzał Polakom kupowanie węgla na zapas. Przekonywał obywateli, że zaopatrywanie się na zimę nie ma sensu, bo ceny węgla spadną jeszcze w czerwcu. A mamy już połowę grudnia, a Polacy nadal się martwią, skąd pozyskać opał na resztę zimy.
Zobacz także