Ćwiczenia wojskowe dla WOW
Ćwiczenia wojskowe dla WOW Fot. Wojciech Olkusnik/East News

W ostatnim czasie głośno było o ćwiczeniach wojskowych, które zaplanował na 2023 rok MON. Jak się okazuje, obecnie już nie można uniknąć służby, jeśli nie ma się szczepienia, w tym tego przeciw COVID-19.

REKLAMA
  • W przyszłym roku resort obrony planuje ćwiczenia wojskowe. Jako że wstępnie podawano, że chodzi o nawet 200 tys. osób, MON musiał potem uspokajać Polaków
  • Szef CWCR przekazał wówczas m.in., że wezwania dla osób, które do tej pory nie miały przeszkolenia wojskowego, będą stanowiły "minimum"
  • Co jednak z osobami, które są niezaszczepione? Brak szczepienia m.in. przeciw COVID-19 pozwalał uniknąć powołania
  • Okazuje się jednak, że to już też się zmieniło, odkąd w Polsce nie obowiązuje stan epidemii, a jedynie zagrożenia epidemiologiczne
  • Jak informowaliśmy w naTemat.pl, plany MON dotyczące powołania nawet 200 tys. Polaków na ćwiczenia wojskowe w przyszłym roku wywołały gorącą dyskusję. Na początku grudnia do sprawy odniósł się szef Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji.

    Co wiadomo o ćwiczeniach planowanych przez wojsko w przyszłym roku?

    Pułkownik Mirosław Bryś potwierdził wówczas, że projekt rozporządzenia MON zakłada powołanie 200 tys. żołnierzy rezerwy na ćwiczenia wojskowe w przyszłym roku. Dodał jednak, że wezwania dla osób, które do tej pory nie miały przeszkolenia wojskowego, będą stanowiły "minimum".

    – Zakładam, że do 3000 osób – stwierdził mundurowy. Co ważne, "zaproszenia na ćwiczenia otrzyma więcej osób", ale faktycznie wezmą w nich udział tylko ci, którzy wyrażą taką chęć. Mirosław Bryś tłumaczył też, że w grupie nieprzeszkolonych rezerwistów znajdą się ci o "specjalnościach bardzo ważnych dla wojska".

    – Mam tu na myśli tzw. biały personel, czyli lekarzy, pielęgniarki, sanitariuszy, informatyków, kierowców czy prawników. To wąska grupa osób, które mają specjalne kwalifikacje, a których służba w Wojsku Polskim byłaby bardzo przydatna – ocenił.

    Czy brak szczepień nadal chroni przed powołaniem?

    W czwartek pojawiła się nowa informacja w tej sprawie. Jak podaje Interia, wytyczne szefa Sztabu Generalnego dotyczące szczepień ochronnych, m.in. przeciw COVID-19 w wojsku przestały obowiązywać.

    Portal przypomina, że chodzi wytyczne wydane przez szefa Sztabu Generalnego. "Znalazły się w nich zapisy, że kandydat na żołnierza musiał mieć zaświadczenie o odbytym szczepieniu, a jeśli chciał posiłkować się jedynie negatywnym testem na obecność koronawirusa, armia przypomniała, że w takim przypadku możliwe jest powołanie jedynie na krótki okres" – czytamy.

    Interia dopytała o tę kwestię także w MON. W odpowiedzi poinformowano Interię, że wojsko stawia na dobrowolność szczepień.

    "W Polsce, jak również w Siłach Zbrojnych RP, realizowane są różnorodne szczepienia ochronne, m.in. przeciwko wirusowi SARS-CoV-2. Szczepienia te, zarówno dla żołnierzy, jak i dla wszystkich obywateli RP są szczepieniami dobrowolnymi i bezpłatnymi. Warto podkreślić, że szczepienia są standardowym działaniem w Siłach Zbrojnych RP, np. przed wyjazdem na misje poza granice kraju" – brzmi fragment odpowiedzi, którą wysłał resort obrony.