Władimir Putin
Władimir Putin screen: Rossija1, Youtube

Samotny Władimir Putin w kremlowskiej katedrze – taki obraz pokazała m.in. rosyjska telewizja państwowa, informując o przebiegu mszy bożonarodzeniowej w Rosji. Rosyjskiemu dyktatorowi nie towarzyszyli ani współpracownicy, ani choćby statyści, którymi lubi się otaczać.

REKLAMA
  • – Boże Narodzenie "inspiruje dobre uczynki" – przekazał Władimir Putin Rosjanom z okazji prawosławnego święta
  • Podczas nabożeństwa w katedrze w Moskwie towarzyszyli mu tylko nieliczni księża
  • W tym czasie wojska rosyjskie nadal ostrzeliwały ukraińskie miasta
  • W Rosji trwa prawosławne Boże Narodzenie (rosyjski Kościół Prawosławny obchodzi to święto dokładnie 7 stycznia). Jak informowaliśmy, powołując się na "świąteczny czas" Władimir Putin apelował do Ukrainy o "zawieszenie broni", by następnie samemu złamać postulat dotyczący rozejmu i ostrzeliwać ukraińskie miasta. Ostre walki toczą się m.in. w rejonach Bachmutu. Kontynuowane są także naloty.

    Putin sam podczas świąt Bożego Narodzenia. Symboliczne zdjęcia z kremlowskiej katedry

    W sobotę Putin uczestniczył samotnie w bożonarodzeniowym nabożeństwie w kremlowskiej katedrze, co nie umknęło uwadze mediów (niektóre piszą wprost o "ponurej minie osamotnionego Putina"). Zdjęcia i nagrania z uroczystości pokazała telewizja państwowa Rossija 1. Widać na nich, jak Putin stoi samotnie w katedrze, podczas gdy ortodoksyjni księża w złotych szatach prowadzą ceremonię. Rosyjskie media relacjonują, że ceremonia z udziałem rosyjskiego dyktatora została tym razem "znacznie skrócona". Nie podano powodów takiej decyzji.

    "The Moscow Times" zwraca uwagę, że w poprzednich latach Putin zwykle uczestniczył w prawosławnych nabożeństwach bożonarodzeniowych w rosyjskich prowincjach lub na obrzeżach Moskwy. Rok temu Putin uczestniczył samotnie w liturgii w Nowo-Ogardiowie, za powód podawano wówczas pandemię COVID-19. Z kolei dwa lata temu obchodził Boże Narodzenie w obwodzie nowogrodzkim i otaczał się dużą liczbą osób.

    Z kolei zagraniczni i niezależni rosyjscy dziennikarze zastanawiają się, dlaczego rosyjski dyktator nie wykazał tej okazji na pokazanie się u boku choćby statystów, u boku których zwykł pozować w ostatnich tygodniach.

    Putin do Rosjan: Boże Narodzenie inspiruje dobre uczynki

    Putin skierował też do Rosjan absurdalne oświadczenie z okazji świąt. Podkreślił w nim, że Boże Narodzenie "inspiruje dobre uczynki" i dziękował cerkwi prawosławnej kierowanej przez patriarchę Cyryla (który od początku wspiera atak Rosji na Ukrainę). – Organizacje kościelne wspierają naszych żołnierzy biorących udział w specjalnej operacji wojskowej – przekazał Putin, który wciąż (podobnie jak rosyjskie media propagandowe) nie używa słowa wojna.

    – Z wielką satysfakcją odnotowujemy ogromny konstruktywny wkład Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej i innych wyznań chrześcijańskich w jednoczenie społeczeństwa, zachowanie naszej pamięci historycznej, edukację młodzieży i wzmacnianie instytucji rodziny – dodał.

    "Żart krążący wokół tego zdjęcia jest taki, że Putin był kompletnie samotny w kościele podczas świąt Bożego Narodzenia, bo Bóg jest z Ukrainą" – napisał Garry Kasparov.

    Ostrzał Ukrainy trwa

    W niedzielę 8 stycznia wiceministerka obrony Ukrainy Hanna Malar przekazała, że Rosja skoncentrowała znaczne siły, by dotrzeć do granic obwodu donieckiego, a sytuacja w regionie miasta Sołedar jest bardzo trudna.

    W nocy z soboty na niedzielę, a więc w wigilię rosyjskiego Bożego Narodzenia, gdy Putin wygłaszał mowę o "dobrych uczynkach", rosyjscy żołnierze ostrzelali m.in. Kramatorsk w obwodzie donieckim. Z kolei na Chersoń, jak przekazał szef obwodu, spadły zakazane pociski zapalające.