Strażnicy podwórka czy "społeczniacy"? "Często budzę ludzi przysypiających w autobusach"

Postawa społeczna czy donosicielstwo?
Postawa społeczna czy donosicielstwo? Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
Nie ma nic gorszego, niż nadgorliwość. W każdej społeczności znajdą się jednak osoby, które w nadzwyczaj aktywny sposób włączają się w sąsiedzkie życie. "Społeczniacy" uprzejmie doniosą, że ktoś źle zaparkował samochód lub wezwą policję, gdy przedłuży ci się impreza. Kim są przedstawiciele podwórkowej sprawiedliwości? Nadgorliwcami, czy ostatnimi z porządnych obywateli tego kraju?


Społeczniacy nie należą do ludzi, którzy zaszywają się w swoich ciasnych mieszkaniach izolując się od reszty świata. O ile w dużych miastach właśnie taki model z roku na rok staje się coraz bardziej popularny, to nadal wiele osiedli może poszczycić się lokatorami, którym nie jest obojętny los "podwórka".


– To jedyna osoba, którą zapamiętałem ze swojego bloku – wspomina 23-letni Krzysztof z Rzeszowa. – Kilka razy strasznie uprzykrzała nam życie. Interesowała się wszystkim, co działo się w obrębie podwórka. Kiedyś z naszego mieszkania przeciekło dosłownie kilka kropel na jej sufit. Zrobiła nam wtedy piekło – twierdzi.


Pani była szczególnie wyczulona na język, którym posługiwała się młodzież stojąca pod klatką. – Wystarczyło jedno głośniejsze przekleństwo, a po chwili na miejscu zjawiali się stróże prawa – opowiada Krzysztof. Sąsiadka dbała o to, by w okolicy nie było rozwydrzonej młodzieży i panował święty spokój. – Przypominam sobie jeden wyjątek, gdy nasza sąsiadka nie zainteresowała się tym, co działo się wprost pod jej oknami. Wówczas w biały dzień pod dom podjechał samochód, z którego wyskoczyło kilku mięśniaków i pobiło mojego kolegę. Tym razem niczego nie dostrzegła – mówi Krzysztof.


Pan tu nie stał!

Społeczniacy to najczęściej ludzie, którzy pamiętają jeszcze poprzednią epokę. Choć bywa, że sami nie mają już samochodów, to bardzo wnikliwie kontrolują sposób parkowania innych kierowców. – Mamy takiego pana na osiedlu, który swym bystrym okiem dostrzeże każdy samochód stojący w nieprawidłowy sposób. O ile, czasem faktycznie ma rację, to ostatnio przeszedł samego siebie. Zwrócił uwagę, że samochód zastawił bramę. Sęk w tym, że nie była to jego brama, a nasza. Był to również nasz samochód – mówi Janusz, który mimowolnie, choć regularnie uczestniczy w dyskusji z nieobojętnym sąsiadem.

"Budzę ludzi w autobusach"

Piotrek
Społeczniak z Warszawy

Często budzę ludzi śpiących w autobusach. Pytam ich, gdzie mają zamiar wysiąść, aby nie przespali swojego przystanku.

Nie trzeba być "starym komunistą", aby dbać o okoliczny porządek. 26-letni Piotrek z Warszawy zaprzecza stereotypowemu wyobrażeniu społeczniaka. – Staram się tworzyć dobro, choć wiem że jestem utopistą – mówi szczerze Piotrek. A swoją aktywność wykazuje wszędzie tam, gdzie tylko się da. – Często budzę ludzi śpiących w autobusach. Pytam ich, gdzie mają zamiar wysiąść, aby nie przespali swojego przystanku – mówi. Jak twierdzi, jego autobusowa aktywność jest nie tylko pomocna, ale i opłacalna. – W ten sposób udało mi się poznać dziewczynę – wspomina.

Czytaj także: "W Warszawie wieżowce powstają przypadkowo". Michał Borowski: Centrum to obraz nędzy i rozpaczy [wywiad]

Piotrek jest pierwszą osobą, która w razie potrzeby wezwie straż miejską. Sam lubi przesiadywać nocami i pracować, lecz muzyka mu w tym absolutnie nie przeszkadza. Zdaje sobie jednak sprawę, że w bloku mieszkają inni ludzie, którzy z pewnością chcieliby się wyspać, lecz nie mają odwagi, by sięgnąć po słuchawkę. – Strasznie nie lubię chamstwa. Czyjaś wolność kończy się tam, gdzie zaczyna moja. Gdy byłem młodszy to nie zwracano mi uwagi na pewne moje zachowania. Gdyby tak było, być może szybciej bym dojrzał – zastanawia się Piotrek.

Szczególną uwagę zwraca wówczas, gdy komuś dzieje się coś złego. Nie potrafi przejść obojętnie wobec osoby potrzebującej pomocy, co wielu osobom przychodzi bez większych problemów. – Widziałem raz jak jeden gość leżał na ławce. Nie wiedziałem czy jest pijany, czy miał zawał. Nie poczułem od niego alkoholu. Straż miejska jest po to, aby reagować w takich przypadkach, więc po nich zadzwoniłem. Zawsze myślę w takich momentach, co było, gdyby mi ktoś nie pomógł w podobnej sytuacji – mówi Piotrek.

Nazwa "społeczniak" jest nacechowana negatywnie. Pomimo to, Piotrek przyznaje, że można go tak nazwać. – Szczerze? Mam to gdzieś. Wydaje mi się, że ludzie na odpowiednim poziomie są w stanie zrozumieć, a nawet poprzeć to co robię. Nadal będę wzywał odpowiednie służby, gdy zobaczę że w parku nie świeci cała alejka latarni – zapewnia Piotrek z Warszawy.

Aktywność obywatelska

Aktywność obywatelska może być zwykłym czepialstwem i sposobem na emerycką nudę. Jednak, gdy zmierza ona we właściwym kierunku, z pewnością może zasługiwać na pochwałę. Budowa społeczeństwa obywatelskiego nie zacznie się bowiem od ustawy napisanej przez posłów, a na podwórku każdego z nas.

Dla każdego mieszkańców Warszawy aleja Szucha kojarzy się dość jednoznacznie. W murach obecnego gmachu Ministerstwa Edukacji Narodowej znajdowała się niegdyś katowania Gestapo. Dziś w tym miejscu znajduje się Muzeum Walki i Męczeństwa.

Czytaj także: Coraz częściej tęsknimy za wsią. Czy miasto jest dobrym miejscem do życia?

O ile zapominają o tym licznie przybywający na wycieczki uczniowie, to mieszkańcy okolicznych bloków doskonale pamiętają o miejscu kaźni. Jeden z nich zamieścił kilka miesięcy temu kartkę na drzewie. Wskazuje ona, aby nie zapominać o dramacie, który wydarzył się w tych okolicach ponad pół wieku temu.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
POLECAMY 0 0Jedyny taki powiat w Polsce wschodniej. "Kto mi wytłumaczy, co sprawia, że tam zawsze na żółto?"
WARTO WIEDZIEĆ 0 0"Tykająca bomba". Kurdowie pilnowali obozów dla bojowników ISIS i ich rodzin. Oto co się tam dzieje
WYWIAD 0 0"Jeszcze trochę i nazwą nas kułakami". Ten przedsiębiorca jako jedyny pokonał PiS na wschodzie
POLECAMY 0 0"Nasz prezydent, Wasz premier". Tak opozycja może pokonać Dudę w wyborach prezydenckich
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Możecie ich nie znać, ale zaraz o nich usłyszycie. 10 gwiazd nowego Sejmu, które mogą namieszać
FELIETON 0 0"W trzy miesiące zarobisz tyle, ile przez całą kadencję". Oto metody, którymi PiS może wyrwać Senat
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Krystyna Janda znów to zrobiła. Jeden obraźliwy wpis skasowała, drugi pozostał

POZNAJ DADHERO.PL

DADHERO.PL 0 0Nie wiesz, co to emocje, jeśli nie byłeś przy porodzie. Spróbuj mnie przekonać, że jest inaczej
0 0Tata po szwedzku. Gdy zobaczyłem, jakimi super ojcami są Szwedzi, z początku nie mogłem uwierzyć
0 0Ruszamy z dadHERO.pl, lifestyle'owym serwisem dla ojców
0 0Byliśmy w nowym bastionie "dobrej zmiany" i wiemy, skąd prawie 90 proc. poparcia dla PiS