W mieszkaniu na Ochocie znaleziono zwłoki 30-letniego Ibrahima. Zdjęcie ilustracyjne
W mieszkaniu na Ochocie znaleziono zwłoki 30-letniego Ibrahima. Zdjęcie ilustracyjne Fot. Jacek Boron / Reporter

W mieszkaniu przy ul. Włodarzewskiej znaleziono zwłoki mężczyzny. Jak się okazało, 30-letni informatyk z Indii został zasztyletowany. W sprawie zatrzymano właściciela mieszkania i jednocześnie współlokatora mężczyzny.

REKLAMA
  • Nie żyje 30-letni Ibrahim z Indii
  • Mężczyzna pracował w dziale informatycznym w ING Banku
  • W związku ze sprawą 40-letni właściciel mieszkania trafił do aresztu
  • Jak podał portal india.com, 30-letni mężczyzna z rejonu Kerala w Indiach pracował w Polsce jako informatyk w ING Banku. Ibrahim mieszkał z Polakiem przez ostatnie 10 miesięcy. Przyjechał do kraju w celach zarobkowych.

    Jak przekazali członkowie rodziny 30-latka, od 24 stycznia nie mogli się z nim skontaktować. Dzień później rodzina poinformowała ambasadę Indii, że przez ponad dobę nie mogli się do niego dodzwonić.

    – Kiedy dowiedziałem się, że rodzina nie może skontaktować się z Ibrahimem, poszedłem do jego mieszkania. Jednak właściciel mnie nie wpuścił – powiedział jego kolega z Polski.

    Podejrzany mężczyzna trafił do aresztu

    Serwis przekazał w sobotę 28 stycznia, że polska policja miała zatrzymać 40-letniego mężczyznę. To właściciel i jednocześnie współlokator Ibrahima miał go zasztyletować.

    Portal poinformował, że 40-letni Polak usłyszał zarzut zabójstwa. Trafił także do tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy. Śledztwo w sprawie nadal trwa i zajmuje się nią Prokuratura Rejonowa na warszawskiej Ochocie. Niedługo odbędzie się także sekcja zwłok 30-letniego mężczyzny.