
Dokładnie rok temu (25 lutego) zmarła babcia znanej trenerki. Jolanta Krzywańska miała 86 lat. Była śpiewaczką Teatru Wielkiego w Łodzi. Anna Lewandowska w pierwszą rocznicę śmierci ukochanej babci zamieściła poruszające wideo. Dała do zrozumienia, że choć czas leci, to ona dalej cierpi po jej odejściu. Filmik wzruszył fanów żony Roberta Lewandowskiego.
Anna Lewandowska dodała ściskające za serce nagranie. "Czas nie goi ran"
Dla Lewandowskich nadrzędną wartością jest rodzina i wspólnie spędzany czas. Anna Lewandowska nieraz pokazywała w social mediach, jak ważnymi postaciami są dla niej jej mama Maria i babcia Jola.
Niestety kobieta zmarła w ubiegłym roku. Wówczas pożegnalny wpis pojawił się na profilu Dojo Stara Wieś. "W Dojo Stara Wieś pozostał Twój uśmiech, serce i ciepło... ś.p. Jolanta Krzywańska 1935-2022. Babcia dla wielu..." – czytaliśmy.
Babcia Lewandowskiej była śpiewaczką Teatru Wielkiego w Łodzi. Po śmierci ukochanego członka rodziny trenerka wyznała na relacji, że osobista strata dotknęła ją w bardzo trudnym momencie i zbiegła się w czasie z dramatycznymi wydarzeniami, które rozgrywają się w Ukrainie. 25 lutego 2022 roku był bowiem drugim dniem po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji.
"Kochani, ostatnie dni dla wszystkich są bardzo ciężkie. Pełne nerwów, niepewności i strachu. Musiałam się na chwilę wyłączyć, bo także naszą rodzinę dotknęła niewyobrażalna strata" – pisała na InstaStories żona piłkarza.
"Jestem wdzięczna za jej miłość, ogromne doświadczenie i niezwykłe historie, którymi się z nami dzieli i za to, że jest najlepszą prababcią" – podkreśliła. Późnej 1 listopada "Lewa" zamieściła post, w którym wspominała babcię.
"Jako dziecko uwielbiałam, gdy brałaś mnie na kolana, przytulałaś i śpiewałaś kołysanki… Zawsze nas wspierałaś. Dziś zostały już tylko wspomnienia. Dzień Wszystkich Świętych to szczególny dla mnie dzień, pełen modlitwy i wspomnień o Bliskich, których już nie ma z nami..." – zaznaczyła.
W pierwszą rocznicę śmierci babci żona napastnika FC Barcelony podzieliła się z fanami pięknym, czarno-białym nagraniem. Widzimy tam wiejskie krajobrazy czy majestatyczne konie, które były wielką pasją Pani Jolanty, grającej w nagraniu pierwszoplanową rolę.
Lewandowska opatrzyła ściskające za serce nagranie wymownym opisem. Dalej jest trudno pogodzić się z tym, że babci już nie ma. "Czas nie goi ran, tylko uczy żyć bez Ciebie" – czytamy w poście.
Obserwatorzy słynnej trenerki licznie zareagowali. Wielu zaznaczyło, że oglądając nagranie, wzruszyło się i uroniło łzy. Podzielili się też swoimi osobistymi historiami, związanymi ze stratą dziadków, którzy często byli dla nich, jak rodzice.
"Tak bardzo rozumiem sens tych słów"; "Mi też brakuje moich dziadków. Za szybko odeszli. Zawsze pozostaje niedosyt wspólnych chwil"; "To prawda, czas uczy żyć bez bliskiej osoby, której już z nami nie ma. Pozostają tylko najwspanialsze wspomnienia, opowiadania innych o tej osobie i zdjęcia"; "Moja babcia nauczyła mnie wszystkiego oprócz życia bez niej..." – pisali.
Zobacz także
