
Jarosław Górczyński, prezydent Ostrowca Świętokrzyskiego, został zawieszony w obowiązkach służbowych. Taką decyzję podjął prokurator ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach. Były poseł jest podejrzany o przyjmowanie łapówek. Niedawno wydał oświadczenie, w którym twierdzi, że jest niewinny.
W połowie marca Jarosław Górczyński usłyszał zarzuty korupcyjne. Zdaniem śledczych prezydent Ostrowca Świętokrzyskiego przyjął łapówki w łącznej kwocie 40 tys. zł. Samorządowiec twierdzi, że jest niewinny i dodaje, że udowodni to przed sądem.
Prezydent Ostrowca Świętokrzyskiego zawieszony. Ruch prokuratury
Teraz okazało się, że Górczyński został zawieszony w pełnieniu obowiązków służbowych. Jak podaje RMF FM, taką decyzję wydał prokurator Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach.
Dodatkowo wobec prezydenta zastosowano poręczenie majątkowe w wysokości 200 tys. zł, zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu, a także dozór policji. Obowiązki Górczyńskiego w ratuszu przejął jego zastępca.
Obrońcy prezydenta już zapowiedzieli zaskarżenie decyzji prokuratury do sądu. "Postanowienie zostanie poddane weryfikacji niezawisłego sądu, podobnie jak miało to miejsce w przypadku bezzasadnego wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania, którego tenże sąd nie uwzględnił" – napisano w oświadczeniu prawników Jarosława Górczyńskiego.
Przypomnijmy, 14 marca prezydent Ostrowca Świętokrzyskiego został zatrzymany w Urzędzie Miasta przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Następnie doprowadzono go do śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej, gdzie usłyszał zarzuty.
Katowicki sąd nie zgodził się na tymczasowy areszt dla samorządowca, a następnie na stronie CBA opublikowano komunikat i nagranie z ukrytej kamery, na którym Jarosław Górczyński ma przyjmować pieniądze od innego mężczyzny.
Jarosław Górczyński: Film zmanipulowano
Na filmie widać, jak w trakcie spotkania jeden z mężczyzn wstaje od stołu i przekazuje plik gotówki drugiemu, mówiąc "na działkę", po czym mężczyzna w garniturze chowa pieniądze do marynarki. Na nagraniu przedstawiono też kolejną sytuację, w trakcie której ktoś zwraca się do prezydenta Ostrowca Świętokrzyskiego: "Jarku, dycha starczy?". Chwilę później widać, jak Górczyński przyjmuje pieniądze, które również chowa do kieszeni.
Prezydent wydał oświadczenie, w którym twierdzi, że jest niewinny, a sprawa ma "polityczne tło". Jak dodał, materiał wideo opublikowany przez CBA "jest zmanipulowany i wybiórczy". Zapowiedział też, że udowodni to przed niezawisłym sądem.
"Ostatnio, przez lata, prowadzone przeciwko mnie postępowanie zakończyło się trzema wyrokami stwierdzającymi niewinność. Jestem przekonany, że czeka mnie ta sama droga, w której prawda zwycięży!" – napisał w oświadczeniu samorządowiec.
Pięć lat temu Prokuratura Rejonowa w Skarżysku-Kamiennej zarzucała Górczyńskiemu przekroczenie uprawnienia przy procedurach dotyczących przetargów śmieciowych z 2016 roku. W 2020 roku do sądu trafił akt oskarżenia. W maju 2021 Sąd Okręgowy w Kielcach prawomocnie uniewinnił go, a pod koniec ubiegłego roku Sąd Najwyższy oddalił kasację wniesioną przez prokuraturę.
Jarosław Górczyński jest prezydentem Ostrowca Świętokrzyskiego od 2014 roku. W 2011 został posłem, startował z list PSL.
Zobacz także
