Spór Lewandowskiego z Cezarym Kucharskim. Pełnomocnik stanowczo reaguje
Spór Lewandowskiego z Cezarym Kucharskim. Pełnomocnik stanowczo reaguje Fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER; PAU BARRENA/AFP/East News

Cezary Kucharski na łamach "Przeglądu Sportowego" bezlitośnie podsumował Roberta i Annę Lewandowskich. Były agent sportowca, ocenił, że PR-owcy za wszelką cenę chcieli zrobić z nich "króla i królową". Pełnomocnik piłkarza, prof. Tomasz Siemiątkowski ustosunkował się do tych i innych kwestii w najnowszym wywiadzie. Stwierdził, że mężczyzna uskutecznia "obrzydliwy" atak zwłaszcza na "Lewą".

REKLAMA
  • Kapitan polskiej reprezentacji procesuje się ze swoim byłym agentem, Cezarym Kucharskim
  • Były współpracownik spuścił na Roberta i jego żonę Annę niezłą "bombę" na łamach "Przeglądu Sportowego"
  • Lewandowscy nie zabierają głosu bezpośrednio: w mediach reprezentuje ich pełnomocnik, prof. Tomasz Siemiątkowski
  • Mężczyzna udzielił Dariuszowi Faronowi nowego, obszernego wywiadu. Co powiedział o Kucharskim?
  • Spór Lewandowskiego z Cezarym Kucharskim. Pełnomocnik stanowczo reaguje

    Dokładnie 2 lutego 2023 ruszył proces ws. szantażu wobec kapitana polskiej reprezentacji. Mowa o 20 mln euro, których Cezary Kucharski miał sobie życzyć za milczenie byłego agenta "Lewego" w sprawie rzekomych oszust podatkowych państwa Lewandowskich.

    Interesy państwa Lewandowskich reprezentuje prof. Tomasz Siemiątkowski. To on pojawił się w warszawskim sądzie w lutym.

    "Cezary Kucharski od dawna próbuje medialnie podważyć autentyczność nagrań oraz odwrócić uwagę od obszernego materiału dowodowego. Dlatego po raz kolejny publikuje fragmenty opinii przygotowanej na jego zlecenie, próbując wytworzyć wrażenie, że pojawiają się jakieś nowe informacje na poparcie jego głównej linii obrony" – opisywał profesor Siemiątkowski w materiale Sport.pl to, co publikował na Twitterze Kucharski Były agent Lewandowskiego ostatnio udzielił wywiadu dla "Przeglądu Sportowego". Poruszył wiele kwestii, m.in. to, jak miał traktować go sportowiec.

    – Poznaliśmy się, gdy zarabiał 2500 złotych miesięcznie, a to pytanie padło po ośmiu latach naszej współpracy, kiedy poświęciłem mu pewnie więcej czasu niż swoim dzieciom. Za nami były transfery do Lecha, BVB czy Bayernu, gdzie zaczął zarabiać 250 tysięcy złotych dziennie. A on nie widział zależności i mojego wpływu na to. Odpowiedziałem też pytaniem: czego oczekujesz od agenta. Odpowiedział: "jak potrzebuję papieru toaletowego w domu, to chcę, żeby agent to organizował". Dokładnie tak odpowiedział – zapewnił Kucharski. Ex menedżer "Lewego" powiedział w wywiadzie także parę słów o samych kulisach rozstania ze swoim podopiecznym. – W jakimś sensie nie pokłóciliśmy się o pieniądze, a o zasady. Nie zamierzałem kłaniać się królowi i królowej, chociaż robią to najwyższej rangi prokuratorzy i politycy w tym kraju – oznajmił. – W procesie z Lewandowskim też śpię spokojnie, bo wiem, gdzie nakłamał, jak kłamał i jaka jest prawda – spuentował wymownie. Odpowiedzią na relacje Kucharskiego jest wywiad nowy wywiad Siemiątkowskiego. – Kucharski przyjmuje swoją linię obrony i to jest oczywiste. Ale ta linia wykracza poza dopuszczalną, ponieważ upublicznia on kłamstwa, manipulacje, obraża i poniża. Poza tym wybiórczo upublicznia materiały dowodowe, co jest nielegalne - choćby fragment zeznań Anny Lewandowskiej. Mamy twarde dowody – powiedział w rozmowie Dariuszowi Faronowi pełnomocnik piłkarza.

    Profesor został zapytany o to, czemu "zawnioskowano o utajnienie niektórych rozpraw, skoro Kucharski jest w jego opinii takim manipulantem?".

    Argumentem za utajnieniem postępowania była też kwestia poufnych informacji o charakterze biznesowym. Nie wyrażaliśmy zgody, by umowy, przychody, honoraria itd. były przedmiotem roztrząsania na forum publicznym. To nie tak, że chcemy ukryć fakty. Sąd wszystko otrzyma, a to on rozstrzygnie. Nie chcemy jednak czynić z tego powszechnie dostępnej informacji. Na tym polega prawo do prywatności. Obrońca pana Kucharskiego podkreślał cały czas, że w tej sprawie najważniejsza jest jawność, bo opinia publiczna pozna prawdę. Zwracam uwagę, że prawdę powinien poznać przede wszystkim sąd.

    prof. Tomasz Siemiątkowski

    wywiad

    W wywiadzie pełnomocnik nie omieszkał także poruszyć kwestii domniemanych kłamstw Kucharskiego, który miał kontaktować się z niemiecką prasą.

    Ze zgromadzonych dowodów wynika, że oskarżony za pośrednictwem poczty elektronicznej przekazywał dziennikarzowi kopie kontraktów, umów reklamowych itd. Ponadto, nie będąc do tego uprawnionym, przekazywał dziennikarzowi kopie zeznań podatkowych składanych przez swojego byłego klienta i Annę Lewandowską. Cezary Kucharki był zobowiązany do zachowania najwyższej staranności, by takie materiały nie ujrzały światła dziennego. Tymczasem z premedytacją przekazał je dziennikarzowi. Doniósł zatem na swojego klienta do mediów. Realizował w ten sposób szantaż zawarty w nagranych rozmowach.

    prof. Tomasz Siemiątkowski

    wywiad

    Adwokat "Lewego" zwrócił uwagę na poniżanie żony Roberta Lewandowskiego. – Kucharski zapoznał opinię publiczną z bardzo osobistymi, bardzo intymnymi przeżyciami pokrzywdzonej (...) Abstrahując od tego, że ujawnienie zeznań jest nielegalne, oskarżony nie ma moralnego prawa oceniać odczuć Anny Lewandowskiej – zaznaczył.

    – Kucharski jawnie kpi z pokrzywdzonej. I w XXI wieku poniżanie kobiety, która mówi, że jako młoda matka miała problemy z laktacją wywołane przez stres, nie spotyka się z publiczną dezaprobatą? To obrzydliwe, prymitywne i nieakceptowalne. Kilka dni wcześniej jak klasyczny hipokryta Kucharski zamieścił zdjęcie pięknego bukietu róż i życzył wszystkim kobietom serdeczności, uśmiechu i determinacji w walce o ich prawa. A sam z tych praw kpi! – podkreślił wymownie.