Zdaniem Wojciecha Maziarskiego PO sprawdza się tylko w powstrzymywaniu PiS-u przed powrotem do władzy.
Zdaniem Wojciecha Maziarskiego PO sprawdza się tylko w powstrzymywaniu PiS-u przed powrotem do władzy. Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta

Czym jest Platforma Obywatelska? Oczywiście partią. Jaką? Właściwie to nijaką, bo – jak pisze Wojciech Maziarski – PO to "zlepek sił i środowisk", które przede wszystkim łączy jedno: lęk przed powrotem IV RP. – Platforma to taka antypisowska Polska w pigułce – pisze na łamach "Gazety Wyborczej".

REKLAMA
Nie brzmi najlepiej, ale czy to źle? Niekoniecznie. Wojciech Maziarski wyjaśnia, że w Platformie Obywatelskiej na dobrą sprawę znajdziemy wszystkich. Od liberałów i chadeków, przez przedstawicieli centrolewicy na umiarkowanych konserwatystach kończąc. To takie "all in one", które zjednoczyło się w jednym celu – zwyciężaniu nad Prawem i Sprawiedliwością.
Taktyka jest skuteczna o ile wymaga zwycięstwa nad PiS-em. To w wyborach parlamentarnych udało się już dwukrotnie. Publicysta zauważa jednak, że o ile ten "obóz jedności" sprawdza się przy powstrzymywaniu PiS-u, to problemy zaczynają się, gdy trzeba wziąć się do poważnej roboty. Wtedy "grzęźnie" w wewnętrznych konfliktach.

Kompletnie nie nadaje się do rozstrzygania większości dylematów, przed którymi stoi dziś Polska. Grupy reprezentujące różne opcje nie są w stanie uzgodnić wspólnego stanowiska nie tylko w sprawach społeczno-obyczajowych, takich jak in vitro i związki partnerskie, lecz także w wielu innych, począwszy od zakresu obecności państwa w gospodarce, przez abonament RTV, a kończąc na Funduszu Kościelnym. CZYTAJ WIĘCEJ


źródło: wyborcza.pl

Koniec końców politykom PO oczywiście udaje się dojść do kompromisu, który – według Maziarskiego – sprowadza się zazwyczaj do ustalenia, że tak właściwie to najlepiej nic nie zmieniać. Bo po co kogokolwiek drażnić. Niemniej jednak publicysta rozumie, że Platforma nie ma innego wyboru. Zagrożenie ze strony PiS-u jest zdaniem publicysty realne, a widmo "awanturniczego populizmu IV RP" powinno mobilizować wszystkich do walki.

Sprawdź: Jarosław Gowin nowym liderem prawicy? "Wyrasta na następcę Jarosława Kaczyńskiego"
A tymczasem w najnowszym sondażu partia Jarosława Kaczyńskiego pokonała Platformę Obywatelską. Choć różnica wynosi jedynie jeden procent, to z pewnością nie może być powodem do zadowolenia rządzących. Badanie przeprowadził instytut Homo Homini na zlecenie "Rzeczpospolitej". Na PiS zagłosowałoby 30 proc. badanych, a na Platformę Obywatelską 29 proc. Badanie zostało przeprowadzono w piątek i sobotę, czyli obejmuje reakcje po zeszłotygodniowej debacie o związkach partnerskich.