
Naukowcy z Chile rozpoczynają testy nad szczepionką przeciwko alkoholizmowi. Lek może trafić do sprzedaży w ciągu dwóch lat. Szczepionka upodabnia RNA do tego, jakie mają Azjaci, którzy po wypiciu alkoholu doznają tak przykrych objawów, że niemal po niego nie sięgają. To szansa dla tych, którzy nie mogą się oderwać od butelki.
Chilijscy naukowcy są o krok od dostarczenia leku, który pomoże wydostać się z uzależnienia od alkoholu – donosi "Santiago Times". Nazywany roboczo szczepionką na alkoholizm specyfik ma tak zmieniać działanie organizmu osób uzależnionych od alkoholu, by nie mieli ochoty znowu sięgać po butelkę. Zaznaczają jednak, że nie można polegać tylko na medykamentach, bo kluczowa jest silna wola.
Prowadzone testy przedkliniczne mają określić, czy można rozpocząć badania na ludziach. Ich start zaplanowany jest na listopad tego roku. Naukowcy przewidują, że procedura badawcza może się zakończyć w ciągu dwóch lat. Wtedy terapeuci uzależnień dostaną do ręki silny oręż w walce z alkoholizmem. Jednak przypominają, że to nie rozwiąże problemów, a jedynie w tym pomoże.
Zobacz też: Jak przeżyć w Polsce na trzeźwo? "Mogłem wypić 25 piw. Dziś nie chodzę tam, gdzie piją" [wywiad]
Źródło: "Santiago Times"
