
24-latka została znaleziona na trawniku przy jednej z ulic w Gdańsku, a dokładnie w rejonie Śródmieścia. Kobieta była w takim stanie upojenia alkoholowego, że nie było z nią kontaktu. Świadomość odzyskała w karetce, gdzie dostała napadu furii. Zaatakowała ratowników, doszło nawet do pogryzienia.
Atak pijanej 24-latki w karetce
Wszystko wydarzyło się w sobotę 3 czerwca w Gdańsku. Ktoś wezwał ratowników do kobiety, która leżała przy jednej z ulic w rejonie gdańskiego Śródmieścia. Z kobietą nie można było nawiązać kontaktu, była w stanie upojenia alkoholowego. Ratownicy udzielili jej pomocy medycznej i przetransportowali do karetki.
W czasie podróży do szpitala kobieta przytomność odzyskała – zaczęła demolować karetkę i atakować ratowników medycznych. Jak w rozmowie z "Faktem" przekazał oficer prasowy policji w Gdańsku, kobieta tak mocno ugryzła jednego z mężczyzn, że spowodowała u niego otwartą ranę.
– Zaczęła kopać w elementy wyposażenia karetki, wyzywała ratowników oraz ugryzła jednego z nich w rękę, powodując otwartą ranę. Kobieta została zatrzymana przez policjantów i trafiła do policyjnego aresztu – powiedział asp. szt. Mariusz Chrzanowski. Okazało się, że 24-latka miała w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu. Śledczy chcą postawić jej zarzut naruszenia nietykalności cielesnej ratownika. Funkcjonariusze natomiast przyjęli zawiadomienia od pokrzywdzonego, przesłuchali świadków oraz powołali biegłego sądowego z zakresu medycyny. Kobiecie może grozić do 3 lat więzienia.
Kobieta zaatakowała ratowników tłuczkiem
Niestety, ale ataki na pracowników służby zdrowia zdarzają się często. O innej agresywnej kobiecie, która zaatakowała ludzi, którzy przyjechali jej pomóc, również pisaliśmy w naTemat. Gdy do kobiety w Sanoku dotarli ratownicy medyczni, ta zaatakowała jednego z nich tłuczkiem do mięsa i nożem kuchennym.
Zespół ratownictwa medycznego stacjonujący w Sanoku został wezwany do 35-letniej kobiety pod wpływem alkoholu.
"W trakcie wykonywania medycznych czynności ratownicy zostali zaatakowani przez pijaną kobietę tłuczkiem do mięsa. Agresywna pacjentka w ataku szału chwyciła także nóż kuchenny i próbowała zranić nim ratownika" – podano na Facebooku szpitala.
Ratownik medyczny przed ciosem zasłonił się przy pomocy tableta. Cios nożem był jednak na tyle silny, że urządzenie uległo uszkodzeniu. Kobieta była tak agresywna, że na miejsce musiał zostać wezwany patrol policji, który ją obezwładnił. Prawdopodobnie jej zachowanie było spowodowane tym, że nie chciała poddać się badaniu na obecność alkoholu. W komentarzach pod postem na FB wypowiedział się także jeden z pracowników szpitala, który przyznał, że kobieta wulgarnie groziła personelowi, mówiąc, że "wszystkich ich znajdzie i zaje*ie". "Niby nie robi to już wrażenia. A jednak przykro" - podsumował komentujący.
Zobacz także
