
Na TikToku można zobaczyć filmik, w którym dorosła dziś kobieta opowiada, jak podczas swoich piątych urodzin jej mama przez pomyłkę zamówiła na przyjęcie striptizerkę, bo myślała, że to zwykła tancerka przebrana za lalkę Barbie. Nagranie ma już ponad 1,4 miliona wyświetleń.
Szał wokół filmu "Barbie" nie maleje. Jedni ten film chwalą, inni (głównie mężczyźni) go nienawidzą. Na fali tej popularności pewna kobieta ze Stanów Zjednoczonych – Julie – postanowiła podzielić się swoją historią, jak podczas jej piątych urodzin... przez pomyłkę zaproszono na przyjęcie striptizerkę.
– Pamiętam, jak miałam tematyczną imprezę urodzinową z Barbie, kiedy miałam pięć lat. Moja mama powiedziała mi wtedy, że znalazła na tę okazję kogoś w książce telefonicznej. W tamtych czasach szukało się w ten sposób animatorów. I wśród nich znalazła hasło "Barbie". Idealnie – wspomina Julie. – Kobieta, która do nas przyjechała, okazała się striptizerką – dodała z uśmiechem.
Autorka nagrania wspomniała też, że zamówiona striptizerka była super i postanowiła wejść w rolę, nie zdejmowała też ubrań.
– Wszędzie za nią łaziłam przeszczęśliwa, że sama Barbie przyszła na moje urodzinowe przyjęcie i wszyscy rodzice, którzy byli wtedy też na miejscu, mieli z tego dobry ubaw – kwituje Julie.
Wspomniany filmik zebrał nie tylko ogromną ilość wyświetleń, ale spotkał się też z wieloma życzliwymi i zabawnymi komentarzami internautów.
"Prawdopodobnie jedna z najlepszych imprez, na których była! Darmowy tort i żadnych pijaków!", "Barbie jest królową wszystkich zawodów" i "Założę się, że ona też wciąż mówi o tym dniu" – to tylko niektóre z najpopularniejszych komentarzy pod wideo.
Zobacz także
