Małgorzata Bielang
Pomorska kuratorka oświaty pytała szkoły o Tęczowy Piątek. "Zastraszyła dyrektorów" Fot. Karol Makurat / REPORTER

Pomorska kuratorka oświaty rozesłała po szkołach pisma, w których zażądała wyjaśnień dotyczących Tęczowego Piątku – wydarzenia, które jest formą wsparcia uczniów LGBT. Małgorzata Bielang pytała o bardzo szczegółowe informacje. Polityczki KO Barbara Nowacka i Agnieszka Pomaska zapowiadają kontrolę poselską w tej sprawie.

REKLAMA

– Jesteśmy zbulwersowane zachowaniem pani kurator, która ewidentnie swojego stanowiska używa do tego, aby wywołać naciski polityczne i zastraszać szkoły oraz dyrektorów – mówiła w czwartek Barbara Nowacka przed siedzibą Kuratorium Oświaty w Gdańsku.

Pomorska kuratorka oświaty atakuje szkoły za Tęczowy Piątek. "Zastraszyła dyrektorów"

Sprawa ma związek ze zorganizowanym w ubiegły piątek w polskich szkołach Tęczowego Piątku. Wydarzenie odbyło się już po raz siódmy, tym razem pod hasłem "Safe Space" (Bezpieczna Przestrzeń). Do udziału zgłosiło się ponad 100 placówek, a przy okazji wystartował pilotażowo program edukacji antydyskryminacyjnej.

Czytaj także:

Oddolna inicjatywa, którą zorganizowały uczennice i uczniowie, nie spodobała się jednak pomorskiej kuratorce oświaty. Małgorzata Bielang rozesłała po wszystkich placówkach na Pomorzu pisma i zażądała informacji na temat tego wydarzenia. Zapytała o to, czy, kto, gdzie i jak zorganizowano Tęczowy Piątek, a także kto za nim stoi w danej szkole.

Nauczyciele nie kryją zaskoczenia "akcją" kuratorki Bielang. Do sprawy odniósł się m.in. gdański Urząd Miasta.

– Jest to pismo bardzo napastliwe, bardzo ingerujące w poczucie bezpieczeństwa dyrektorów, nauczycieli, a przede wszystkim dzieci i ich rodziców. Widzimy, że to jest działanie polityczne i to jest bardzo przykre – skomentowała w rozmowie z TOK FM wiceprezydentka Gdańska Monika Chabior i zapowiedziała, że odpowiedź na pismo będzie wspólna i jednogłośna.

"Przed końcem swojej kariery chciała pokazać, że ona tu rządzi"

Barbara Nowacka i Agnieszka Pomaska z KO zapowiadają natomiast kontrolę poselską w kuratorium. Pomaska stwierdziła w czwartek, że Bielang wymagała także podania podstawy prawnej, na podstawie której wyrażono zgodę na organizację Tęczowego Piątku. Chciała też wiedzieć, jak była w tym rola nauczycieli i dyrektorów.

– Zwłaszcza na Pomorzu ta akcja cieszyła się dużo większym powodzeniem niż w latach ubiegłych i niestety tę akcję postanowiła zepsuć pomorska kurator oświaty. Jej pismo jest ewidentnie zastraszaniem dyrekcji, nauczycieli i uczniów. Przed końcem swojej kariery postanowiła pokazać, że to ona tutaj rządzi – powiedziała Agnieszka Pomaska.

Teraz to posłanki mają pytania do pomorskiej kuratorki.

– Po pierwsze, czy często podejmuje takie interwencje, ponieważ mamy poczucie graniczące z pewnością, że po raz pierwszy od dawna postanowiła zainterweniować tylko po to, żeby w sposób polityczny zastraszyć młodzież, szkoły i dyrektorów, pokazując, gdzie jest centralna władza. Pytamy też, jakie motywy kierowały panią kurator, czy były to motywy polityczne, jaka jest łączna liczba placówek, do których wysłała pismo i czy któreś placówki odpowiedziały – wyliczyła Barbara Nowacka.