Były premier Tadeusz Mazowiecki uważa, że to, co słyszymy w Radiu Maryja i mediach ojca Rydzyka jest "przerażające".
Były premier Tadeusz Mazowiecki uważa, że to, co słyszymy w Radiu Maryja i mediach ojca Rydzyka jest "przerażające". Fot. Kuba ATys / Agencja GAzeta

Były premier w "Kropce nad i" nie szczędził ostrych słów medialnemu imperium ojca Rydzyka. Tadeusz Mazowiecki krótko kwituje Radio Maryja, nazywając je "przerażającym". Obrywa się także TV Trwam, którego przekaz jest "jednostronny i nieprawdziwy".

REKLAMA
Prowadząca program Monika Olejnik dopytywała Tadeusza Mazowieckiego o artykuł "Tygodnika Powszechnego", w którym autor pisze, że polski Kościół jest niszczony przez ojca Rydzyka. Dziennikarka chciała dowiedzieć sie, czy w opinii byłego premiera działalność toruńskiego redemptorysty faktycznie jest jak "robak, który toczy polski Kościół".

Zobacz też: Młodzi, zdolni, wykształceni, czyli... słuchacze Radia Maryja. "Warto pokazać, że jesteśmy"
Mazowiecki przyznał, że czasami zdarza mu się posłuchać Radia Maryja.
– Rzeczywiście, to jest przerażające. Oglądam też TV Trwam, która jest jednostronna. O Polsce mówi się tam jedynie w kategoriach negatywnych. Przedstawia się ją, jako kraj stojący na krawędzi jakiejś katastrofy, nie wspominając już o zagrożeniach dla Kościoła, które ktoś ma specjalnie tworzyć – mówił były premier, który nazwał ten przekaz nie tylko jednostronnym, ale i nieprawdziwym.
o. Ludwik Wiśniewski
autor artykuły w "Tygodniku Powszechnym"

Jestem stałym słuchaczem Radia Maryja i codziennym czytelnikiem „Naszego Dziennika”. Daje mi to, jak sądzę, podstawę do twierdzenia, że o. Rydzyk często rozmija się z prawdą, posługuje się półprawdami, a nawet rzuca oszczerstwa i lży CZYTAJ WIĘCEJ


źródło: "Tygodnik Powszechny"

Polityk uważa, że autor wspomnianego artykułu z "wielką odwagą oraz odpowiedzialnością" za słowo pokazał manipulacje Radia Maryja, z którego płynie inny przekaz niż życzyłaby sobie Stolica Apostolskiej. – Prymas Glemp próbował interweniować, ale nic z tego nie wyszło. Artykuł ojca Ludwika Wiśniewskiego jest bardzo poważny i Episkopat nie powinien ignorować takich głosów – mówi Tadeusz Mazowiecki.