Przed salą obrad zebrały się tłumy protestujących
Przed salą obrad zebrały się tłumy protestujących Fot. Michal Zebrowski/East News

Przeciwnicy wprowadzenia Strefy Czystego Transportu w Warszawie zakłócili sesję rady miasta. Jak poinformowało TVN Warszawa, wśród głośno protestujących znalazł się poseł Suwerennej Polski Sebastian Kaleta.

REKLAMA

Jednym z głównych punktów obrad Rady Miasta Stołecznego Warszawy podczas sesji w czwartek, 7 grudnia br. był projekt zorganizowania w mieście Strefy Czystego Transportu.

Zgodnie z planem wolny wjazd do wydzielonego obszaru w okolicy centrum mają mieć jedynie pojazdy napędzane paliwami alternatywnymi – czyli elektryczne, wodorowe, ale także na gaz ziemny. Zakaz będą miały natomiast pojazdy diesla starsze niż 18 lat i benzynowe którym stuknęło 27 wiosen.

Przeciwnicy SCT zakłócili sesję rady miasta

Czwartkowe obrady zostały zakłócone przez przeciwników projektu, którzy tłumnie zgromadzili się w PKiN. Wśród protestujących znaleźli się m.in. poseł Suwerennej Polski Sebastian Kaleta, poseł Konfederacji Bartłomiej Pejo i przewodniczący klubu PiS w radzie m. st. Warszawy Dariusz Figura, który zawnioskował o wpuszczenie na salę przeciwników SCT.

– Ileś osób jest za drzwiami. Jeżeli jesteś Koalicją Obywatelską, a tak się mienicie, a odrzuciliście propozycję referendum w sprawie strefy czystego transportu, to powinniście przynajmniej mieć odwagę wysłuchać wszystkich mieszkańców zainteresowanych tym tematem – zwrócił się do radnych KO Figura cytowany przez stację TVN. Jego wniosek został jednak odrzucony.

Nie dało się prowadzić obrad

W momencie, gdy wiceprezydent Michał Olszewski odczytywał projekt, krzyki protestujących były tak głośne, że przewodnicząca Rady Warszawy Ewa Malinowska-Grupińska zarządziła przerwę. W W celu zagłuszenia obrad przeciwnicy SCT posłużyli się m.in. gwizdkami.

Jak podaje TVN Warszawa, w budynku można było usłyszeć okrzyki "precz z komuną Trzaskowskiego" czy "referendum".

Poseł Sebastian Kaleta dał upust swoim emocjom również w sieci. "Warszawiacy nie wyjadą ze swoich garaży... no chyba, że kupią nowy samochód. Jako poseł z Warszawy będę walczył o to, żeby te plany SCT nie doszły do skutku. Musimy sprzeciwić się Strefie Wykluczenia Trzaskowskiego" – napisał na platformie X polityk.

Strefa będzie mniejsza?

Przewodniczący klubu KO Jarosław Szostakowski złożył podczas sesji dwie poprawki do projektu. Jedna z nich zakłada zmniejszenie obszaru SCT w Warszawie. Druga dotyczyła przedłużenia karencji dla starszych samochodów.

Według projektu ogłoszonego w listopadzie 2023 r. warszawska strefa czystego transportu, która obejmie całe dzielnice Śródmieście, Żoliborz i Pragę Północ, prawie całą Ochotę i Pragę Południe, większość Mokotowa i połowę obszaru Woli, będzie wdrażana w pięciu etapach.

Pierwszy etap zostanie wprowadzony w lipcu 2024 r. Później, konsekwentnie co dwa lata, będą zwiększać się wymagania dotyczące standardów emisji spalin dla aut poruszających się po strefie.

Czytaj także: