Anna Gembicka z PiS i Mateusz Morawiecki.
Anna Gembicka walczy z nowotworem. To była minister rolnictwa i rozwoju wsi w tzw. rządzie dwutygodniowym Mateusza Morawieckiego. Fot. Jacek Dominski / REPORTER

Poważne problemy ze zdrowiem okazuje się mieć kolejny członek dawnego rządu Mateusza Morawieckiego. Z chorobą nowotworową walczy także była minister rolnictwa Anna Gembicka. 32-letnia polityczka poinformowała, że jest już po operacji, która prawdopodobnie uratowała jej życie.

REKLAMA

Anna Gembicka w naprawdę wielkiej polityce zabawiła krótko. Młoda posłanka ziemi toruńskiej objęła stanowisko ministra rolnictwa i rozwoju wsi w tzw. rządzie dwutygodniowym Mateusza Morawieckiego. Wkrótce po tym, gdy gabinet ten upadł, 32-latka usłyszała od lekarzy alarmującą diagnozę.

Anna Gembicka z PiS poinformowała, że ma raka. 32-letnia posłanka jest już po operacji

Tuż przed świętami Bożego Narodzenia posłanka Prawa i Sprawiedliwości dowiedziała się, że ma nowotwór tarczycy. "W pierwszej chwili ogarnęła mnie panika i przygnębienie, ale pomyślałam też – 'jak dobrze, że zrobiłam badania'" – wyznała Anna Gembicka w szczerym wpisie zamieszczonym w mediach społecznościowych.

Wspomniane badania polityczka miała zrobić po latach przerwy i bagatelizowania spraw zdrowotnych na rzecz walki o karierę polityczną. Dalszą częścią postawionej jej diagnozy była decyzja o przeprowadzeniu operacji.

Teraz Gembicka poinformowała, że jest już po zabiegu i czuje się dobrze. "Przede mną czas na dojście do siebie – mam nadzieję, że już wkrótce będę mogła wrócić w teren" – stwierdziła w pozabiegowym meldunku złożonym swoim zwolennikom.

Zbigniew Ziobro też walczy z nowotworem. "Radykalna terapia ratującą życie"

Jak wspomnieliśmy na wstępie, to niestety niejedyna osoba z dawnej ekipy rządzącej, która mierzy się z chorobą nowotworową. Tuż po upadku tzw. rządu dwutygodniowego gruchnęła wiadomość o kłopotach ze zdrowiem Zbigniewa Ziobry.

Były minister sprawiedliwości i prokurator generalny nagle całkowicie porzucił aktywność polityczną. Narastające w tej sprawie spekulacje postanowił więc przeciąć Patryk Jaki.

– U Zbigniewa Ziobry lekarze zdiagnozowali zaawansowany nowotwór złośliwy. Ta diagnoza spadła na niego i na nas niczym grom z jasnego nieba – wyznał polityk, który tymczasowo przejął stery w Suwerennej Polsce.

– Szef konsultował tę sytuację w kilku ośrodkach onkologicznych. Zdecydował się na natychmiastową radykalną terapię, jako jedyną drogę ratującą w tej sytuacji życie – dodał Jaki w rozmowie z portalem Interia.

Czytaj także: