
Działacze SLD stworzyli coś w rodzaju lewicowego podręcznika do historii. "Przeglądając publikację, trudno się oprzeć wrażeniu, że powstała na wzór podręczników z czasów PRL" – pisze "Rzeczpospolita", wytykając, że w "Niezbędniku historycznym" lewicowi działacze bronią PRL i cytują Marksa.
Autorem "Niezbędnika historycznego lewicy" jest działające przy SLD Centrum Ignacego Daszyńskiego. W przyszłym tygodniu podręcznik ukaże się w druku i zostanie rozdany lewicowym działaczom. Czego się z niego dowiedzą? Na początek motto z Karola Marksa: "Tradycja wszystkich zmarłych pokoleń ciąży jak zmora na umysłach żyjących". Dalej będzie m.in. o tym, jakie dobrodziejstwa niosły za sobą: reforma rolna, zagospodarowanie Ziem Zachodnich i likwidacja analfabetyzmu.
"Rzeczpospolita"
W podręczniku są też informacje dotyczące II Wojny Światowej. Tutaj z kolei lewicowcy nie znajdą ani słowa o tym, że we wrześniu 1939 roku na Polskę napadł Związek Radziecki. Podkreślono za to rolę Armii Czerwonej w wyzwoleniu kraju.
"Rzeczpospolita"
Jak tłumaczy w rozmowie z "Rzeczpospolitą" szef Centrum Daszyńskiego i były rzecznik SLD Tomasz Kalita, publikacja powstała po to, by przeciwstawić się prawicy, która forsuje własną wersję historii. – Chcemy pokazać, że lewica przyłożyła rękę do wyzwolenia i odbudowy Polski – stwierdza.
Czytaj także: Wino domowej roboty, kotlety z chleba i "gumowe osłonki" dla mężczyzn. Poradniki, które uratowały PRL
Jednym z elementów polityki historycznej SLD był pomysł, by 2013 rok ogłosić rokiem Edwarda Gierka. – Nawet po zderzeniu z parowozem tego bym nie wymyślił – komentował tę inicjatywę dziennikarz "Polityki" Jacek Żakowski. Lewicowi politycy nie rezygnują jednak z przekonywania, że ogromne zadłużenie Polski w czasach Gierka to fałszywy stereotyp.
Źródło: "Rzeczpospolita"
