
Nowy rząd Donalda Tuska bardzo poważnie podchodzi do tematu likwidacji Funduszu Kościelnego. W sprawie wreszcie zabrał głos przedstawiciel Episkopatu i zapowiedział, że "Kościół katolicki jest gotowy do rozmów z rządem".
Episkopat reaguje na ruch rządu Tuska ws. Funduszu Kościelnego
– Kościół katolicki jest gotowy do rozmów z rządem w sprawie zmian w funkcjonowaniu Funduszu Kościelnego – przekazał we wtorek sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski bp Artur Miziński.
Jak mówił, "bardzo dobrze, że rząd zapowiada konieczność rozmów z kościołami". – Są jednak różne formy dialogu, jaki władza prowadzi ze społeczeństwem, zwłaszcza w procesie legislacyjnym – wskazał.
Duchowny przypomniał też, że "zgodnie z zasadą równouprawnienia określoną w art. 25 Konstytucji RP, rozmowy na temat ewentualnej likwidacji Funduszu powinny odbywać się z udziałem wszystkich zainteresowanych stron".
– W przypadku zatem reformy dotyczącej finansowania Kościoła nie chodzi jedynie o zwykłe konsultacje, ale o faktyczną realizację art. 27 Konkordatu – oświadczył.
Niedawno w tej sprawie wypowiedziała się też szefowa Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
– Państwowy Fundusz Kościelny musi być zlikwidowany. Celem jest, aby w 2025 roku nie istniał – powiedziała TVN24 Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, która jest członkinią międzyresortowego zespołu ws. zmiany systemu finansowania Funduszu Kościelnego.
Jak przekazała, "pieniądze z Funduszu Kościelnego są pieniędzmi przeznaczonymi na ubezpieczenia społeczne duchownych, na składki rentowe, emerytalne". – Jeśli jest decyzja polityczna realizująca plany rozdziału państwa od Kościoła, czyli żeby zlikwidować Fundusz Kościelny, to musimy zlikwidować wydatki z tego funduszu – podkreśliła.
Polityczka Lewicy wyjaśniła również, że jej resort pracuje nad systemem, który przeniesie obowiązek odprowadzania składek przez osoby duchowne z państwa na poszczególne Kościoły czy związki wyznaniowe.
Na co idą pieniądze z Funduszu Kościelnego?
Większość Funduszu Kościelnego wydaje się na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne. Jak podał Onet, w 2023 roku było to 213,8 mln zł z 224,8 mln zł, a więc 95 proc. całego Funduszu.
W 2022 r. składki duchownych kosztowały 189,3 mln zł z 200,1 mln zł (94,6 proc.), a w 2021 r. 181,1 mln zł ze 193,6 mln zł (93,5 proc.)" – czytamy na portalu, który uzyskał te dane z resortu spraw wewnętrznych i administracji.
Spora kwota idzie też na remonty zabytkowych obiektów sakralnych. W 2021 r. Fundusz Kościelny wydał na to 11,1 mln zł, w 2022 r. 9,9 mln zł, a w 2023 r. –10,8 mln zł.
Najwięcej pieniędzy na remonty dostaje Kościół katolicki. W latach 2021-2023 było to 10,6 mln zł, 9,5 mln zł i 10,3 mln zł. To około 95 proc. tych środków. Resztę pieniędzy dostały pozostałe kościoły.
Najmniejsza część Funduszu Kościelnego wydawana jest na działalność wychowawczą, charytatywną i opiekuńczą. "W ostatnich latach zawsze były to kwoty poniżej miliona złotych – 369,5 tys. zł w 2021 r., 885 tys. zł w 2022 r. i 185 tys. zł w 2023 r." – poinformował w swoim tekście Onet.
Zobacz także
