
Cypryjczycy po 12 dniach przerwy w końcu będą mogli skorzystać z banków i dostać się do swoich pieniędzy. Nie będzie jednak łatwo, bo placówki będą otwarte tylko kilka godzin dziennie, a klienci muszą liczyć się ze sporymi ograniczeniami.
REKLAMA
"W końcu" – mogą krzyknąć z radością Cypryjczycy. Po 12-dniowej przerwie zostaną otwarte cypryjskie banki. Niestety powodów do radości aż tak wielu nie ma, bo klienci muszą nastawić się nie tylko na spore utrudnienia, ale i ograniczenia.
Czasu jest niewiele, bo placówki będą otwarte dużo krócej niż normalnie. Wszyscy chętni będą mogli skorzystać z ich usług w godzinach 12-18. Nie wiadomo dlaczego zdecydowano się na taką zmianę. Można się tylko spodziewać, że Cypryjczycy będą je szturmować. Związek pracowników banków prosi, by mimo wszystko nie wywoływać swojej frustracji na personelu banków.
A powodów do frustracji może być sporo. Oczywiście pomijając już fakt samego kryzysu finansowo-bankowego. Klienci muszą liczyć się z ograniczeniami wysokości przelewów, kwot pobieranych za granicą za pomocą kart (do 5 tys. euro) oraz transakcji zagranicznych (za wyjątkiem misji dyplomatycznych). To próba powstrzymania odpływu kapitału z Cypru. Dodatkowo wszyscy wyjeżdżający za granicę mogą wziąć ze sobą maksymalnie 3 tys. euro – informuje FoxNews.com.
Rozczarują się także ci, którzy będą chcieli wypłacić gotówkę z bankomatu. Każdego dnia może być to maksymalnie 300 euro na osobę. Nie będzie można także owiązywać wewnątrzkrajowych czeków. Powyższe zasady będą obowiązywać co najmniej przez najbliższe cztery dni.
Banki zbroją się nie tylko w gotówkę do wypłat, ale także w… ochronę. Prywatna firma ochroniarska wysyła 180 pracowników do wszystkich banków na wyspie. Mają oni zapewnić komfort i bezpieczeństwo zarówno pracownikom banków, jak i klientom. Na podobne rozwiązanie zdecydowała się także policja, która także rozmieści tam swoich funkcjonariuszy.
Ciekawie wygląda także mechanizm dowożenia gotówki. Na tamtejszych ulicach pojawiły się dziesiątki ciężarówek wyładowanych pieniędzmi. Konwojów strzegą oczywiście uzbrojeni policjanci.
źródło: FoxNews.com
