
Minister sprawiedliwości Jarosław Gowin chce, żeby do końca roku orzeczenia wszystkich sądów powszechnych w Polsce trafiały do sieci. Dzięki centralnemu rejestrowi obywatele będą mogli porównać, jakie wyroki zapadały w sprawach podobnych do ich postępowań. Oczywiście wszystkie dane osobowe mają być utajnione.
REKLAMA
Do końca roku w resorcie Jarosława Gowina mają się zakończyć pracę nad umożliwieniem dostępu do wyroków sądowych przez internet – podaje "Rzeczpospolita". W tej chwili taki system działa już w sądach apelacyjnych, do końca 2013 roku mają do nich dołączyć sądy okręgowe i rejonowe.
Z czasem baza z lokalnej zamieni się w centralną. Dzięki specjalnemu Portalowi Orzeczeń Sądów Powszechnych, który rozbudowuje resort sprawiedliwości, ze strony dowolnego sądu będzie dostęp do orzeczeń z całej Polski.
Źródło: "Rzeczpospolita"
Trudnym zadaniem będzie stworzenie sprawnego systemu, który automatycznie będzie ukrywał wszystkie dane osobowe uczestników procesu. Dlatego też wyroki nie będą wyszukiwane po nazwisku, ale tematycznie. Warszawski Sąd Okręgowy zamierza wydzielić np. pobicia, wypadki drogowe czy spadki.
Zobacz też: Rozmowa z Jarosławem Gowinem na blogu Remiego Adekoi
Jednak najważniejszy projekt Jarosława Gowina to deregulacja. W ministerstwie sprawiedliwości skompletowano listę 80 zawodów, które obejmuje trzeci etap deregulacji. Jarosław Gowin chce "uwolnić" m.in. profesje konserwatora zabytków, muzealnika, strażaka i maklera.
Źródło: "Rzeczpospolita"

