
Nie ma szans na porozumienie naukowców w sprawie wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej – ocenia Katarzyna Kolenda-Zaleska na łamach "Gazety Wyborczej". Zdaniem dziennikarki środowisko naukowe jest tak głęboko podzielone, że proponowane przez prof. Michała Kleibera spotkanie jedynie pogłębiłoby podziały. Wszystko przez polityków, którym nie zależy na zasypaniu podziałów.
Wyjaśnianie przyczyn katastrofy smoleńskiej będzie przypominało spory naukowców o globalne ocieplenie – jedni przekonują, że to wymysł polityków, drudzy, że realne zagrożenie. Według Katarzyny Kolendy-Zaleskiej tak samo w sprawie smoleńska zwolennicy Antoniego Macierewicza będą przekonywali, że doszło do zamachu, inni, że to katastrofa. W ocenie dziennikarki "Faktów" TVN nie ma szans by naukowcy porozumieli się na spotkaniu, które chce zorganizować prezes PAN prof. Michał Kleiber.
Katarzyna Kolenda-Zaleska
dziennikarka "Faktów" TVN
Winę za tak głębokie podziały ponoszą politycy, którzy teorie o zamachu traktują jako podstawę do zdobywania kapitału politycznego. Dlatego będą oni podnosić temperaturę sporu nawet jeśli naukowcy będą starali się coś wyjaśnić. "Prawda już została ustalona, żadne fakty jej nie zmienią" – konkluduje Kolenda-Zaleska.
O sporach na temat przyczyn katastrofy smoleńskiej pisał też Tomasz Lis.
Źródło: "Gazeta Wyborcza"
