
– Ja mam tutaj całkowicie i radykalnie odmienne zdanie i inne sądy też miały inne zdanie. Próbuje się sparaliżować państwo, żeby można było brać łapówki, żeby korupcja mogła kwitnąć – ocenił piątkowy wyrok ws. Beaty Sawickiej lider PiS Jarosław Kaczyński.
Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał w zeszłym tygodniu, że Beata Sawicka przyjęła łapówkę z rąk podstawionego agenta CBA i ponosi za to "odpowiedzialność moralną". Orzekł jednak, że byłej posłanki PO nie można skazać, ponieważ zebrany w tej sprawie materiał dowodowy został pozyskany przez CBA w sposób nielegalny. Biuro – jak powiedział sędzia – inwigilowało bowiem Sawicką jeszcze przed 16 czerwca 2007 roku, czyli dniem, w którym dała pierwszy dowód, że może dopuścić się korupcji. Tymczasem Biuro miało do tego prawa.
Czytaj także: Zbigniew Ziobro: Odtajnić akta ws. Sawickiej. Niech ludzie dowiedzą się, kto mówi prawdę
Z wyrokiem sądu nie zgodził się Jarosław Kaczyński, który w sobotę mówił dziennikarzom, że jego zdaniem “próbuje się sparaliżować państwo, żeby można było brać łapówki, żeby korupcja mogła kwitnąć” – donosi Onet.pl. Lider PiS dodał, że on osobiście "nie ma żadnej wątpliwości, że ta pani wzięła łapówkę".
Według Kaczyńskiego fakt, że sąd podważył legalność prowokacji CBA z udziałem Tomasza Kaczmarka, zaważy na przyszłej walce z korupcją. Jego zdaniem taki, a nie inny wyrok oznacza, że więcej podobnych akcji nie będzie, co sparaliżuje zdolność służb do ścigania korupcji.
Jarosław Kaczyński
za Onet.pl
Lider Prawa i Sprawiedliwości zaznaczył też, że ma “całkowicie i radykalnie odmienne zdanie” od sędziów, którzy uniewinnili Sawicką. – Inne sądy też miały inne zdanie – dodawał Kaczyński.
Onet.pl informuje także, że w sprawie Sawickiej głos zabrał w sobotę również Tomasz Kaczmarek, czyli Agent Tomek. Zwrócił się on w piśmie do Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta o złożenie “skargi kasacyjnej na niekorzyść oskarżonych Beaty Sawickiej i Mirosława Wądołowskiego" (burmistrza Helu, również oskarżonego w tej sprawie). Zobacz też: Ziemkiewicz o uniewinnieniu Sawickiej: Temida zeszmacona. Sędzia orzekał na podstawie amerykańskich seriali, nie kodeksu
Kaczmarek podkreślał, że z jego "wiedzy wynika, iż w zgromadzonym w sprawie materiale znajdują się dowody, które poza wszelką wątpliwością pozostawiają winę oskarżonych".
Źródło: Onet.pl
