80 procent Polaków zje w majówkę kiełbasę z grilla. Zobacz 5 rad, jak przygotować "niebo w gębie"
80 procent Polaków zje w majówkę kiełbasę z grilla. Zobacz 5 rad, jak przygotować "niebo w gębie" Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta

50 procent Polaków rozpocznie sezon grillowania podczas majówki. 63 procent miłośników dań rusztu, to kobiety. 80 procent Polaków wybierze w tym roku tradycyjną kiełbasę. Co zrobić, aby nie tylko nie zepsuć kiełbasy, ale też uczynić z niej prawdziwy przysmak? O to zapytaliśmy dwóch doskonałych kucharzy, Grzegorza Łapanowskiego i Jana Kuronia.

REKLAMA
Wyniki badań odnośnie naszych grillowych preferencji nie dziwią ekspertów branży. – Jest żelazny standard w Polsce, jeśli chodzi o grillowanie – mówi Jan Kuroń. – To kiełbasa zwykła, biała i kaszanka. Wiąże się to z tym, że jest to najtańszy rodzaj przygotowywanego przez nas mięsa – twierdzi kucharz. W innych krajach znacznie częściej na grilla trafiają droższe mięsa, ale u nas nadal króluje właśnie kiełbasa. Z pewnością ważne jest również to, że zazwyczaj nie wymaga ona marynowania. Oto pięć zasad, które uczynią z grillowanej kiełbasy prawdziwą ucztę.
1. Nie oszczędzaj. Kup dobrą kiełbasę
Żadne zabiegi około-grillowe nie będą miały sensu, jeśli będziemy chcieli przyoszczędzić na tym, co najważniejsze. – W dobrej kiełbasie z grilla najważniejsza jest kiełbasa – podkreśla Grzegorz Łapanowski. – Największe znaczenie dla naszego sukcesu kulinarnego będzie miał dobry produkt – dodaje. 
W ciągu roku grillujemy kilka, do kilkunastu razy. Warto poświęcić chwilę, aby znaleźć miejsce z naprawdę dobrym mięsem. – Nie przypominam sobie, abym kiedykolwiek spotkał dobrą kiełbasę w sklepie wielkopowierzchniowym. – mówi pewnym głosem Grzegorz Łapanowski. – Przypominam sobie zaś, jak dobrą kiełbasę kupiłem w Hali Mirowskiej u Pani Ani w budce 114. To kiełbasa, którą zapamiętam do końca życia. Równie dobrze zapamiętam kiełbaski jagnięce u pani Uli z budki 110, albo zjawiskowe polskie kiełbaski dojrzewające w budce nr 112. Godne uwagi są także niemieckie kiełbasy norymberskie w "Befsztyku" na Puławskiej w Warszawie. A gdy mam ochotę na coś absolutnie wyjątkowego, sięgam po książkę "Domowy wyrób wędlin" i sam z lubością nabijam flak – mówi Grzegorz Łapanowski.
Kiełbasa z mięsa nie może kosztować 8 złotych za kilogram. Kilogram mięsa w skupie kosztuje między 6 a 8 złotych, a wymaga ona obróbki i transportu. Aby kiełbasa była dobra, wymaga to nie tylko czasu, ale i pieniędzy. – Ja kupuję kiełbasę za około 25 złotych za kilogram – zdradza Grzegorz Łapanowski. – Pewnie czasem uda się kupić dobrą kiełbasę taniej, za jakieś 20 złotych, ale poniżej pewnej półki po prostu nie da się zejść – mówi kucharz.

2. Nie zrób z kiełbasy wiórów. Tłuszcz czyni kiełbasę kiełbasą
O gustach się nie dyskutuje. Jedni lubią zwykłą, inni przypieczoną, jeszcze inni niemalże spaloną kiełbasę. Grzegorz Łapanowski twierdzi jednak, że najlepsza kiełbasa z grilla to ta, która jest upieczona "w punkt". – Aby to zrobić, nie możemy kiełbasy przypiekać czy też przegrillowywać, aby proces obróbki termicznej nie wysuszył mięsa. Jeśli chcemy grillować np. biała kiełbasę uprzednio ją parzymy a następnie grillujemy. W przypadku kiełbasy tłuszcz jest bardzo ważny, a jest go blisko 20 procent lub więcej. To właśnie tłuszcz powoduje, że kiełbasa jest soczysta – mówi Łapanowski. Jeśli więc ktoś szuka chudej kiełbasy, niekoniecznie szuka kiełbasy najlepszej. 
Również Jan Kuroń radzi, aby na grilla wybrać kiełbasę tłustszą. – Chuda kiełbasa nie jest wskazana, gdyż może nam się zrobić na wiór. Nie jestem też zwolennikiem nacinania. Jeśli już mamy takie "zboczenie" i musimy to robić, zachowajmy odstępy. Jak za mocno poszatkujemy kiełbasę, to wyschnie i zrobi się z niej podeszwa. Kiełbasa sama popęka na tyle, na ile jest to konieczne – radzi bloger naTemat, Jan Kuroń.
3. Węgiel ma znaczenie
Wiele osób eksperymentuje z grillami elektrycznymi i gazowymi, które mają uchronić gości i sąsiadów przed duszącym dymem i zbędnym bałaganem. Zdaniem kucharzy, rezygnacja z tradycyjnego węgla to jednak zasadniczy błąd amatorów rusztu. – Jeśli będziemy stosowali drewno owocowych drzew, to walory aromatyczne będą zdecydowanie lepsze. Grillowanie na grillu gazowym lub elektrycznym może być wygodne. Jeśli jednak zależy nam na smaku, węgiel lub drewno dadzą naprawdę fajne efekty – radzie Grzegorz Łapanowski. 
4. Przygotuj marynatę
W osiemdziesięciu procentach, o walorach smakowych decyduje zapach. Istotny jest nie tylko anturaż, skwierczenie kiełbasek, ale także i marynata. – Warto eksperymentować. Szczególnie polecałbym białe wino (szczególnie jeśli mowa o rybach), które dodajemy do kieszeni wykonanej z folii aluminiowej (tak zwane papiloty). Jak do środka dodamy jeszcze odrobinę masła, zioła i szczelnie zamkniemy i kładziemy na grill. Powstanie swego rodzaju poduszeczka, nadająca szczególny aromat – mówi Łapanowski.
– Moim zdaniem najlepsza do kiełbasy z grilla jest musztarda – uważa z kolei Jan Kuroń. – Ona najbardziej pasuje, ale zawsze można pomyśleć nad marynatami, zwłaszcza do tych kiełbas, które są słabo zaprawione i surowe. Możemy natrzeć je czosnkiem lub majerankiem, który będzie pasował do większości kiełbas. Warto też pomyśleć o tym, czy nie pójść w kierunku kiełbasy z sosem curry – mówi kucharz. Można też rozważyć, czy nie zastąpić tradycyjnego keczupu sosem pomidorowym albo sosem tzatziki.
5. Użyj strzykawki z wywarem jabłecznym lub piwem
Grzegorz Łapanowski idzie dalej, niż tylko zachowanie naturalnej soczystości kiełbasy. Zdradza nam bardzo łatwy, a przy tym działający na wyobraźnię sposób na smaczne grillowanie. – Można użyć strzykawki, aby wtłoczyć w kiełbasę aromatyczne składniki. Może to być na przykład sok jabłkowy z rozmarynem wstrzyknięty do białej, surowej kiełbasy. Zamiast niego, można także pokusić się o wzbogacenie smaku piwem – mówi kucharz.
Zdarza się, że niektórzy z nas polewają kiełbasę wodą (chcąc ugasić zbyt duży płomień). Zdaniem Jana Kuronia, jest to błąd. – Polewanie mięsa wodą psuje jego smak i moim zdaniem, nie powinno się tego robić. Ewentualnie można użyć do tego piwa, ale należy uważać, bo łatwo się karmelizuje. Zamiast tego, zdecydowanie lepiej jest polewać węgiel, a nie samo mięso, które jest na grillu. Proponuję przykrywać grill na moment czyli odcinać dopływa powietrza. Płomień wtedy gaśnie. Jest to zdecydowanie najlepsza metoda. Dlatego warto zainwestować kilka złotych więcej w grilla z pokrywą. – radzi kucharz.

Czytaj także: Miesiąc bez mięsa. Jak zostałam wegetarianką na 30 dni