
Co jakiś czas pojawiają się ostrzeżenia o inwigilacji Polaków i niekontrolowanym rozroście monitoringu w miastach. Tymczasem kamery bezbłędne nie są. Co więcej, bez czynnika ludzkiego są mało przydatne. Jak tłumaczy ekspert, doświadczony przestępca z kamerą poradzi sobie bez problemu.
REKLAMA
Paweł Wittich z Akademii Monitoringu Wizyjnego w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" tłumaczy, że wokół monitoringu narosło już wiele niepotrzebnych mitów. Dziwi się sensacyjnością medialnych doniesień o inteligentnych kamerach, które potrafią przewidzieć nietypowe zachowania. Jego zdaniem takie sprzęty są kompletnie nieskuteczne na otwartych przestrzeniach. Dla przykładu specjalista podaje sytuację, gdy kamera alarmuje, że ktoś na nagraniu biegnie. Może chodzić o dokonanie przestępstwa, ale równie ktoś mógł wybrać się na wieczorny jogging.
Ekspert tłumaczy, że bardzo mityczne jest również przeświadczenie, że kamery mają bezbłędny system rozpoznawania twarzy i zapewniają niezawodne bezpieczeństwo. W naturalnych warunkach ich skuteczność to ok. 30 procent. Nie bez winy są też miasta zamawiające monitoring. Władze często nie mają wyobraźni i ulegają mitowi, że tam gdzie nie ma kamer, nie ma przestępców. Z wywiadu dowiadujemy się, że często kamery montuje się w złych miejscach, gdzie "wystarczyłoby postawić latarnię lub przyciąć krzaki" stanowiące dobrą kryjówkę dla potencjalnego napastnika.
Panuje mit, że tam, gdzie kamery, nie ma przestępców. Ale prawdziwy przestępca z kamerą sobie poradzi-np. założy kaptur. A przestępca z przypadku, np. po pijanemu dewastujący przystanek, z kamerą się nie liczy, bo robi, co mu strzeli do głowy. CZYTAJ WIĘCEJ
Przeczytaj też: Kolejne kłopoty Straży Marszałkowskiej – z Sejmu zginęło 300 naboi, komendant podał się do dymisji
Ponadto problematyczna jest kwestia regulacji danych, jakie gromadzi monitoring. Jak pisaliśmy w naTemat, eksperci alarmowali, że liczba kamer rośnie i nikt nad tym nie panuje. Niektórzy widzą w kamerach problem z nieco innej strony. Przekonują, że duża ich liczba sprawia, że stajemy się bierni wobec przestępstw.
