Legia wygrała z Lechem 1:0 i jest już prawie pewna mistrza Polski
Legia wygrała z Lechem 1:0 i jest już prawie pewna mistrza Polski Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Niecierpliwi mogą być usatysfakcjonowani. Ci którzy myśleli, że dzisiaj prawie na pewno poznamy nowego Mistrza Polska nie mylili się, chociaż nie wszystko jeszcze przesądzone. W hicie sezonu, przez wielu określanym wprost „meczem o mistrza”, Legia Warszawa wygrała z Lechem Poznań 1:0. Bramkę w 86. minucie z rzutu karnego zdobył Ivica Vrdoljak.

REKLAMA
Ten mecz od tygodnia elektryzował kibiców piłkarskiej Ekstraklasy – zaczął się właściwie tydzień temu, po zakończeniu poprzedniej kolejki ligowej. W tym sezonie wielu stawia na Legię, jako murowanego faworyta na mistrza. Lech z kolei wiosną „idzie jak burza”. Na cztery kolejki przed zakończeniem sezonu legioniści wyprzedzali „Kolejorza” o dwa punkty. Ewentualna wygrana, to powiększenie przewagi nad najgroźniejszym konkurentem do pięciu punktów. Plan drużyny warszawskiej został zrealizowany.
„Kolejorz” rozpoczął pechowo – po 35. minutach drużyna Mariusza Rumaka była już po 2 zmianach. Kontuzjowanych Bartosza Ślusarskiego i Kebba Ceesay'a zastąpili odpowiednio Teodorczyk i Kędziora. Planowane założenia taktyczne legły w gruzach, ale Lech spokojnie „dowiózł” do przerwy 0:0.
W 59. minucie idealną okazję na 1:0 miał Lech. Lovrencsics w polu kanym sprytnie przerzucił piłkę nad Wawrzyniakiem, próbując ją wbić z kilku metrów do bramki, ale dał się wyprzedzić wychodzącemu z bramki Kuciakowi. Bramkarz Legii sięgnął nieumiejętnie po piłkę, dopada do niej Murawski i natychmiast głową uderzył do pustej bramki. Legię uratował Jędrzejczyk, który wybił piłkę z linii bramkowej.
W 79 minucie piłka wylądowała kilka centymetrów za linią bramkową Lecha, ale do siatki wleciała trącona ręką przez Dwaliszwilego. Legioniści upierali się, że gol był prawidłowy, powtórki pokazały co innego.
Decydująca była 86. minuta. Możdżeń nie wytrzymał faulując w polu karnym Koseckiego. Sędzia wskazał na „jedenastkę” a rzut karny na gola zamienił Ivica Vrdoljak.
Legioniści się cieszą, Lech wraca do Poznania. Teraz najważniejsze jest zachowanie bezpieczeństwa – według wielu opinii organizowanie Nocy Muzeów w dniu meczu nie było najlepszym pomysłem.
Czytaj także: