Policjanci z Miami
Wiemy, kto może zagrać w nowych "Policjantach z Miami" Fot. Kadr z "Policjantów z Miami"

Powrót kultowego serialu z lat 80. zapowiada się naprawdę efektownie. Jak informują amerykańskie media, w filmowym reboocie "Policjantów z Miami" główne role mogą zagrać jedni z najgorętszych aktorów Hollywood. Jeśli plotki się potwierdzą, to ten duet wcieli się w legendarnych Sonny'ego Crocketta i Rico Tubbsa.

REKLAMA

"Policjanci z Miami" ("Miami Vice") to serial stworzony przez Anthony'ego Yerkovicha i produkowany przez Michaela Manna, który w latach 80. bił rekordy popularności. Don Johnson i Philip Michael Thomas jako Sonny Crockett i Ricardo Tubbs stali się ikonami stylu – białe marynarki, neonowe ulice Miami i muzyka syntezatorowa na stałe zapisały się w historii popkultury.

Serial doczekał się pięciu sezonów, a w 2006 roku Michael Mann przeniósł go na wielki ekran w filmie z Colinem Farrellem i Jamiem Foxxem. Produkcja nie osiągnęła jednak sukcesu i na lata zamknęła temat kontynuacji. Aż do tego roku – w kwietniu pojawił się news, że nowi "Policjanci z Miami" stają się faktem.

logo
Fot. Kadr z serialu "Policjanci z Miami"

Michael B. Jordan i Glen Powell jako nowi "Policjanci z Miami"

Według doniesień serwisu Nexus Point News, Universal prowadzi rozmowy z Michaelem B. Jordanem i Glenem Powellem, którzy mieliby zagrać nowych Crocketta i Tubbsa. Obaj aktorzy należą dziś do ścisłej czołówki Hollywood – Jordan to gwiazda "Creeda", "Czarnej Pantery" i "Grzeszników" (to jeden z faworytów tegorocznych Oscarów), a Powell ma na koncie role w "Top Gun: Maverick", "Twisters" i "Hit Manie".

Za kamerą rebootu ma stanąć Joseph Kosinski – reżyser kasowego "Top Gun: Maverick" i F1", a scenariusz przygotowuje Dan Gilroy, twórca mrocznego thrillera "Wolny strzelec". Co więcej, film ma być realizowany w technologii IMAX, co sugeruje duże, kinowe widowisko. Universal wyznaczył już nawet datę premiery – 6 sierpnia 2027 roku.

Choć informacja o angażu Jordana i Powella nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona, sama skala plotki pokazuje, że studio celuje w duże nazwiska. Obaj mają charyzmę, talent i rzesze fanów, co może przyciągnąć do kin szeroką publiczność.

Dodajmy do tego reżysera od spektakularnych blockbusterów i scenarzystę specjalizującego się w intensywnych opowieściach, a reboot "Policjantów z Miami" zapowiada się na jedną z najbardziej wyczekiwanych premier najbliższych lat.