Koncert Kazika w Zielonej Górze oburzył fanów. Komentarze są bolesne
Koncert Kultu w Zielonej Górze spotkał się z falą krytyki. Fani oburzeni występem Kazika Fot. YouTube / S.P. RECORDS

W niedzielę Kult wystąpił w Zielonej Górze, a koncert zespołu niemalże od razu spotkał się z falą krytyki ze strony fanów. Część słuchaczy prosi o zwrot za bilety, a inni przyznali, że wyszli z sali koncertowej w trakcie występu. Poszło o zachowanie Kazika. "Powinniście przeprosić za to, co się wydarzyło" – czytamy w mediach społecznościowych.

REKLAMA

Zespół Kult jest obecnie w trakcie ogólnokrajowej trasy koncertowej o nazwie Trasa Pomarańczowa 2025, podczas miłośnicy twórczości Kazika i jego kolegów mogą usłyszeć klasyki pokroju "Arahja" i "Baranek", a także nowsze utwory z repertuaru kapeli.

W niedzielę (30 listopada) muzycy wystąpili w Centrum Rekreacyjno-Sportowym w Zielonej Górze. Po wspomnianym koncercie Kult opublikował na Facebooku post, który doczekał się bolesnej reakcji ze strony fanów. A zaczęło się od słów artystów: "Zielona Góro… dziękujemy, że przyszliście".

Fala krytyki po koncercie Kultu. Fani są wściekli na Kazika

W komentarzach pod wpisem Kultu widzimy, że wielu uczestników wydarzenia w Zielonej Górze sugeruje, iż w niedzielę Kazik wykazał się brakiem profesjonalizmu. "To chyba żart. Byłem i wyszedłem. Kazik nawalony, nie dało się tego słuchać. Nie wiem, jak macie zamiar zrekompensować to, co się stało" – napisał jeden z internautów.

Komentarzy o podobnej treści jest dużo, dużo więcej po postem słynnego zespołu. "Dzisiaj jestem zniesmaczona jako wieloletnia fanka i jako człowiek. Wszystkie gadki szmatki o tym, że alkomat jest stosowany na początku, jak i na końcu koncertu Kultu poszedł się..."; "Żenada. Upadek legendy oddajcie za bilety albo zagrajcie jeszcze raz na trzeźwo" – czytamy w mediach społecznościowych.

Wielu fanów wspomniało o tym, że pierwszy raz wyszło w trakcie koncertu Kultu. "Jeżdżę 30 lat na koncerty. Pierwszy raz wyszłam. Nie sądziłam, że jest to możliwe. Nie mogłam na to patrzeć. Serce pęka" – wyjaśniła pewna fanka pod wpisem, do którego załączono fragment koncertu Kultu w Zielonej Górze.

"Byłem na koncercie Kultu, ale nie było tam Kazika. A jeśli był to bardziej jako mocno 'niedysponowany' wujo na weselu o czwartej nad ranem" – dodał jeden z uczestników niedzielnego występu.