
– Będzie wielkie polowanie na niewinnych. Bo zamachu nie było, a będzie musiał być wykryty. Przy pomocy ustawodawstwa specjalnego. Oby nie ze "specjalnym traktowaniem" podejrzanych – mówi Waldemar Kuczyński o ewentualnym dojściu do władzy PiS.
Waldemar Kuczyński, publicysta Wirtualnej Polski, w rozmowie z Piotrem Śmiłowiczem wyraził swoje ogromne obawy przed powrotem PiS do władzy. Największym zagrożeniem wedle Kuczyńskiego ma być fakt, że "instrumenty władzy państwowej splotą się z tą [smoleńską – przyp. red.] paranoją".
Waldemar Kuczyński
Zdaniem publicysty – który otwarcie przyznaje, że być może ma pewną "obsesję na temat szefa PiS" – Jarosław Kaczyński po objęciu władzy nie cofnie się przed niczym, by odnaleźć winnych domniemanego zamachu. Pocieszenia Kuczyński upatruje w Unii Europejskiej, która nakłada na Polskę "pewne zabezpieczenia".
Publicysta zauważa jednak, że "przykład Orbana pokazuje, że daje się je naginać, a Jarosław Kaczyński jest politykiem gotowym pójść znacznie dalej". W związku z tym wedle słów Kuczyńskiego zwycięstwo PiS oznaczać będzie zamęt, nagonki i "dewastację pozycji Polski w Unii Europejskiej".
Czytaj też:
Źródło: Wp.pl
